Znajdujesz się: PZT > AKTUALNOŚCI

US Open – Drzewiecki chwali atmosferę Nowego Jorku i brytyjskiego partnera

Karol Drzewiecki (LOTTO PZT Team/WKS Grunwald Poznań) powalczy we wtorek po raz pierwszy o miejsce w ćwierćfinale w Wielkim Szlemie. W nowojorskim US Open jego partnerem jest Brytyjczyk Marcus Willis.

Polsko-brytyjski duet zapisał się do nowojorskiego turnieju już na miejscu i kilka dni czekał na zwolnienie miejsca w głównej drabince. Cierpliwość popłaciła i teraz ma za sobą dwa wygrane spotkania, a w nocy z wtorku na środę o miejsce w ćwierćfinale US Open zagra z Czechami Tomasem Machacem i Mateją Vocelem.

- Gramy tu razem mecze bez presji, jest duży luz w naszej grze, choć oczywiście przy nastawieniu na sto procent. To wynika faktu, że z Markusem zapisaliśmy się do US Open i długo czekaliśmy na swoją szansę na liście oczekujących par. Jeszcze w ubiegłą środę byliśmy drugą parą na alternate, ale na szczęście udało się nam dostać do turnieju głównego dość szybko, więc znaleźliśmy czas przed pierwszym meczem i zagraliśmy dwa treningi razem – tłumaczy Drzewiecki.

- W sumie nieźle się dobraliśmy, bo Markus ma podobną osobowość, jest właściwie tak jak ja, więc na korcie jest dużo śmiechu, dużo luzu, dużo funu. Cieszymy się, że możemy grać wspólnie właśnie w US Open, że się nam udało dostać z naszych rankingów do turnieju głównego . Bardzo miło mi się z nim gra, bardzo dobrze dogadujemy się na korcie i poza nim. A do tego są wyniki, bo wygraliśmy już dwa mecze, więc obaj czujemy się tu rewelacyjnie – dodaje.

Wylot Karola do Nowego Jorku był w jakimś stopniu obarczony ryzykiem, bo nie miał gwarancji, że znajdzie na miejscu partnera z wystarczająco dobrym rankingiem, by wystąpić US Open. Również wysokie miejsce na liście oczkujących par na zwolnienie miejsca w turnieju głównym nie zawsze kończy się pomyślni, choć w tym roku – trzeba przyznać - Karol na brak szczęścia nie może narzekać.

- Oczywiście dużo musiałem zaryzykować tak naprawdę przylatując do Nowego Jorku, ale jak widać się to po prostu opłaciło. A że jestem raczej z tych ludzi, czy to na korcie czy w życiu, że bardziej ryzykuję niż biorę coś procentowo czy statystycznie, to też zawsze wierzę do końca, że jednak uda się zagrać, czy uda się wygrać. Także w tym roku tak naprawdę w każdym turnieju wielkoszlemowym byłem na liście oczekujących i w każdym potem zagrałem. A tutaj nie tylko dostałem się do głównej drabinki, ale też udało mi się już dwa mecze wygrać, to jest po prostu bajka – powiedział Drzewiecki.

Dzięki takiemu nastawieniu i cierpliwości, w styczniu tenisista LOTTO PZT Team zadebiutował w Wielkim Szlemie. Razem z Anirudhem Chandrasekarem z Indii wszedł dosłownie w ostatniej chwili do Australian Open i dowiedział się o tym na niespełna dwie godziny przed meczem, gdy wycofała się inna para. Ostatecznie przegrali w pierwszej rundzie.

Potem również był na liście oczekujących debli do Roland Garros i Wimbledonu, a w obydwu przypadkach jego partnerem był Piotr Matuszewski (LOTTO PZT Team/Calisia Tenis Pro), który swój wielkoszlemowy debiut odnotował w Paryżu. W stolicy Francji, podobnie jak miesiąc później w Londynie, przegrali pierwsze mecze.

- Teraz poznałem już wszystkie turnieje wielkoszlemowe i w sumie wiem, że każdy jest inny. Mój ulubiony to wiadomo oczywiście Wimbledon, bo tradycja, klasa, historia tenisa, granie na trawie jest też troszkę inne. Naprawdę bardzo mi się tam podobało. Ale w Nowym Jorku też mi się podoba. Szczególnie atmosfera jest taka luźna bardziej, ludzie są tacy bardziej wyluzowani, a ja taki vibe bardzo lubię, więc bardzo to poczułem i to widać też u mnie na korcie. Plus jeszcze mój partner ma podobne nastawienie, dlatego wychodzi nam tu wszystko super, więc czekamy na następny mecz – podkreśla Drzewiecki.

Nowojorski występ Karol i Marcus rozpoczęli od wygranej 7:6 (7-5), 6:2 z mocną australijską parą Matthew Ebden i Jordan Thonpson. Ten ostatni przed rokiem triumfował w US Open z innym rodakiem Maxem Purcellem. Natomiast awans do 1/8 finału wywalczyli w niedzielę, pokonując 3:6, 6:3, 7:6 (13-11) mocny duet australijsko-amerykański John Peers i Jackson Withrow.

W trzeciej rundzie ostatniej tegorocznej lewy Wielkiego Szlema zobaczymy również Jana Zielińskiego (LOTTO PZT Team/CKT Grodzisk Maz.) i Adama Pavlaska. Polsko-czeski debel zagra o miejsce w ćwierćfinale z Hiszpanem Marcelem Granollersem i Argentyńczykiem Horacio Zeballosem, parą rozstawioną z numerem piątym.

Dobra dyspozycja Karola i Janka w Wielkim Szlemie bardzo cieszy w perspektywie spotkania reprezentacji Polski z Wielką Brytanią w Grupie Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. Dwudniowa rywalizacja toczyć się będzie na twardym korcie w Polsat Plus Arena Gdynia w dniach 12-13 września, czyli już w przyszłym tygodniu.

Zapraszamy serdecznie do Gdyni, bilety można nabywać na:https://www.ebilet.pl/sport/tenis/puchar-davisa

(należy skopiować cały link i wkleić w oknie wyszukiwarki)

Fot. Prywatne archiwum Karola Drzewieckiego na Facebooku.

Partner Główny PZT - MSiT

Partner Strategiczny PZT - LOTTO

Partner Główny Tenisa Młodzieżowego - PGE

Partner Główny Tenisa Dziecięcego - VIG

Partner Główny - T-Mobile

Partner PZT - Hertz

Partner Główny WTA125 Polish Open- m.st. Warszawa

Partner Główny WTA125 Polish Open-AKTYWNA WARSZAWA

Partner PZT - Uni-logistics sp. z o.o.

Główny Mecenas Polskiego Związku Tenisowego

Partner Generalny - Solano

Partner PZT - Metalplast

Partner - Festina

Partner Reprezentacji Kobiet - Solar

Patron Medialny - TENIS MAGAZYN

Partner medialny - Polsat sport

Oficjalny Sponsor Reprezentacji Mężczyzn - Recman

Partner Bohdan Tomaszewski Cup - m.st. Warszawa

Partner - Instytut Sportu

Partner - Związek Polskiego Pickleballu

Partner Techniczny - Joma

Partner wydarzeń dla dzieci

Partner Tenis 10 - Babolat

Oficjalny Sklep PZT

Partner Medyczny - Rehasport

Partner Technologiczny

Oficjalna Piłka - Tretorn

Partner Generalny - Regent

Partner Technologiczny

Zapraszamy do Sklepu Kibica!

POLSKI ZWIĄZEK TENISOWY
ul. Konduktorska 4 lok.19/U
(wejście I, parter).
00-775 Warszawa
tel. (48-22) 122 12 00, 122 12 01
fax. (48-22) 122 12 11
e-mail: pzt@pzt.pl
Rachunek opłat statutowych: Bank Pekao S.A.
20 1240 1037 1111 0011 1172 8672
Rachunek Kolegium Sędziów: Bank Pekao S.A.
61 1240 1037 1111 0011 1172 8904
Dane do faktur:
Polski Związek Tenisowy
ul. Konduktorska 4 lok.19/U
00-775 Warszawa
NIP: 526-21-70-384
Copyright Polski Związek Tenisowy.
All rights reserved
projekt i wykonanie e-ARES Sp. z o.o.