• Kliknij i oglądaj NA ŻYWO!

    Piątek, od 17.00: Żuk - Lam, Janowicz - Yeung. Sobota, od 13:00: Walków/Zieliński - Yeung/Kit Wong, Żuk - Yeung, Janowicz - Lam
Wyniki
Rankingi
Davis Cup – TOP 5
1
Francja
2289.13
2
Chorwacja
2166.01
3
Hiszpania
1177.38
4
Belgia
933.5
5
Argentyna
904.13
89
Polska
37.81

AKTUALNOŚCI

Puchar Davisa: Polska wygrywa z Hongkongiem 3:0

Tenisowa reprezentacja Polski wygrywa z Hongkongiem 3:0 w spotkaniu o Puchar Davisa w Kalisz Arenie. Decydujący o zwycięstwie punkt zdobyli w deblu Szymon Walków i Jan Zieliński. Impreza jest rozegrana bez udziału publiczności. Transmisje gier prowadzone są na https://pztlive.pl.

Decyzję o rozegraniu meczu bez udziału widowni podjął - w związku z dynamiczną sytuacją w kraju, związaną z potencjalnym zagrożeniem epidemiologicznym - Polski Związek Tenisowy w porozumieniu z władzami Miasta Kalisza, Wojewodą Wielkopolskim oraz Ministerstwem Sportu. Zwycięstwo Polaków oznacza, że wystąpią we wrześniu w Grupie Światowej II i będą walczyć wówczas o awans do przyszłorocznych baraży o miejsce w Grupie Światowej I, stanowiącej bezpośrednie zaplecze elity rywalizującej o Puchar Davisa w turnieju finałowym.

W pierwszym sobotnim meczu Walków i Zieliński wygrali z parą Ching Lam i Pak Long Yeung 6:3, 6:7 (6-8), 6:3.

Tuż przed rozgrzewką zrobiło się małe zamieszanie, gdy do gry zaczęli się przygotować Lam i Yeung, piątkowi singliści. Wcześniej w protokole zawodów i na tablicy wyników pojawiło się bowiem skład pary gości Lam i Hong Kit Wong. Sędzia naczelny zawodów Massimo Morelli wezwał do siebie do biura kapitana rywali - Hyu Tong Yu i sprawdzili protokół złożony przez niego na godzinę przed meczem. Zamieszanie zostało wyjaśnione i do gry przystąpili Lam i Yeung.

Ta sytuacja nie miała większego wpływu na dalszy rozwój wydarzeń, a lepiej w mecz weszli Walków i Zieliński, grający bardziej agresywnie i precyzyjnie. Już na otwarcie przełamali serwis rywali i przewagę tę utrzymali do końca pierwszej partii, wygrywając 6:3.

Również w drugim secie był szybko zdobyty przez Polaków „break”, ale potem dwa niewykorzystane meczbole w końcówce i kolejny w tie-breaku, w którym ze stanu 1-5 wyszli na 6-5, ale wówczas nie wykorzystali szansy na zakończenie spotkania.

- Przede wszystkim przez półtora seta kontrolowaliśmy to, co się działo na korcie. Parę gemów mieliśmy podwójne przełamanie okazje, nie wykorzystaliśmy ich i to się zemściło. Były nerwy na nasze życzenie. Przez ostatnie dwa tygodnie przechodziliśmy trudne momenty i te trudne mecze nas budują. Dzisiaj musieliśmy po pewnym kryzysie wrócić na kort i zagrać dobry tenis w trzecim secie. Debel jest tak naprawdę grą taktyczną, schematyczną, ważne jest, żeby partnerzy się dobrze znali. Dlatego w ostatnich tygodniach połączyliśmy siły, wygraliśmy dwa turnieje ITF i byłoby super, gdybyśmy to mogli kontynuować. Ale zobaczymy jak będzie, przez obecną sytuację na świecie trudno jest przewidzieć które turnieje się odbędą, które zostaną odwołane. Nie wiadomo gdzie jechać, a gdzie lepiej nie – powiedział Szymon Walków.

- Trochę się skomplikowało w drugim secie, lecz sztuką jest wygrać, kiedy nie idzie. Bo kiedy wszystko się dobrze układa, wtedy każdy jest mądry, umie grać w tenisa. A w trudnym meczu trzeba ogarnąć głowę. Nie wykorzystujesz sytuacji, ale czyścisz głowę. Sztuką jest się pozbierać. Debiut w reprezentacji to nie tyle presja, co pozytywna adrenalina, ale i emocje, które świadczą o tym, że ci zależy. Grasz przy publiczności, której zależy, choć tu było wąskie grono tylko. Grasz dla kraju, ludzi na ławce, kapitana, a nie tylko dla siebie, jak w Tourze. To jest pozytywny stres, a nie negatywny. Tylko trzeba się do tego przyzwyczaić. Znamy się wszyscy w drużynie nie od dziś, nie ma osoby, której nie znamy. Niektórzy są debiutantami, jak my, niektórzy pierwszy raz w roli kapitana, ale wszystko zmierza w dobrą stronę. Mamy silny team i zmierzamy w dobrym kierunku – dodał Zieliński.

W sobotę rozgrywany jest jeszcze jeden mecz, w którym na kort wyjdzie debiutujący w reprezentacji 16-letni Maks Kaśnikowski. Zastąpił w ostatniej chwili kontuzjowanego Daniela Michalskiego. Rywalem jest najmłodszy w ekipie gości, 19-letni Wai Yu Kai.

- Wiadomo, że w tym meczu miały zagrać dwie pierwsze rakiety drużyn, czyli w naszym przypadku Kacper Żuk. Ale ponieważ wynik i kwestia awansu są rozstrzygnięte, postanowiłem dać szansę Maksowi na pierwszy występ w reprezentacji. Ma dopiero 16 lat, uważam, że jest bardzo perspektywicznym zawodnikiem, dlatego zasługuje nie tylko, żeby być częścią drużyny na zgrupowaniu meczowym, ale powinien wyjść na kort. Dla tak młodego zawodnika to będzie niesamowite przeżycie, które zapamięta na całe życie. Warto, żeby z Kalisza zabrał takie wspomnienia – powiedział kapitan reprezentacji Mariusz Fyrstenberg, debiutujący w tej roli.

Pierwszy dzień rywalizacji w Kalisz Arenie przyniósł sporo emocji i dwa zupełnie odmienne mecze. Najpierw pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył Kacper Żuk wygrywając z Ching Lamem 6:2, 6:1. Pomimo nerwowego początku Polak szybko opanował sytuację i kontrolował rozwój wydarzeń na korcie.

Natomiast wieczorem byliśmy świadkami prawdziwego thrillera, ale z happy endem, bo Janowicz zapewnił gospodarzom prowadzenie 2:0, pokonując Pak Long Yeunga 6:7 (5-7), 7:5, 6:4.
Transmisja wszystkich gier prowadzona jest na https://pztlive.pl.
Galeria
Wideo
Twitter
Sponsor Reprezentacji Polski - Grupa LOTOS
Sponsor Reprezentacji Polski - Solano
Miasto Gospodarz - Kalisz
Partner Meczu - Ministerstwo sportu
Partner Meczu - Mapei
Partner Meczu - Artdent
Oficjalny dostawca - Recman
Oficjalny Dostawca - Kinder
Oficjalna Woda - Jantar
Oficjalna Piłka - Tretorn
Oficjalny Dostawca - Hummel
Oficjalny Dostawca - Strefa Tenisa
Oficjalny Dostawca - Castel Freres
Patronat Medialny - Tenisklub
Patronat Medialny - Jedynka