Finały Ciasia w Talex Open i Matuszewskiego w Warszawie
Paweł Ciaś dotarł w singlu do finału turnieju ITF M25 - Talex Open na kortach AZS Poznań, zaliczanego do cyklu LOTOS PZT Polish Tour - Narodowy Puchar Polski. Natomiast Piotr Matuszewski (LOTOS PZT Team) był bliski tytułu w deblu w challengerze ATP - BNP Paribas Polish Cup w Warszawie. Kamil Majchrzak (LOTOS PZT Team) przeszedł eliminacje wielkoszlemowego US Open.
To największe sukcesy polskich tenisistów w mijającym tygodniu. Paweł Ciaś po raz kolejny udowodnił, że jest w formie i gra coraz lepiej, w tegorocznym cyklu LOTOS PZT Polish Tour. Jego zakończenie nastąpi w połowie września, podczas challengera ATP - Pekao Szczecin Open.
Tym razem Ciaś był krok od triumfu w Talex Open (z pulą nagród 25 tys. dol.), ale w niedzielnym finale musiał uznać wyższość Romana Andresa Burruchagi 7:5, 3:6, 2:6. Argentyńczyk triumfował w sierpniu w innej imprezie z tego cyklu - Uni-Logistics Gdynia Open (ITF M15).
Pawłowi należy prawdziwe uznanie za styl w jakim wyeliminował w sobotnim półfinale turniejową "jedynkę" Japończyka Shintaro Mochizukiego 5:7, 7:5, 6:1. Ten mecz obfitował w niesamowicie dynamiczne wymiany i obustronne ataki do siatki.
Oprócz Ciasia w Talex Open wystąpiło kilku Polaków, a do drugiej rundy awansowali Michał Mikuła, Aleksander Orlikowski i Borys Zgoła. W grze podwójnej w półfinale wystąpili Martyn Pawelski i Filip Pieczonka.
Natomiast Piotr Matuszewski z Ukraińcem Władysławem Manafowem byli bliscy wywalczenia tytułu na kortach stołecznej Legii w challengerze ATP - BNP Paribas Polish Cup (z pulą nagród 44 820 euro), organizowanym przez Mariusza Fyrstenberga, kapitana reprezentacji kraju w Pucharze Davisa.
Polsko-ukraiński duet wygrał w Warszawie trzy kolejne mecze dopiero w super tie-breakach, a w finale przegrał z meksykańską parą Hans Hach Verdugo i Miguel Angel Reyes-Varela 4:6, 4:6. W singlu w głównej drabince znalazło się czterech Polaków: zwycięzcy eliminacji Jan Zieliński i Daniel Michalski oraz posiadacze "dzikich kart" - Maks
Kaśnikowski i Szymon Kielan, który jako jedyny z nich zdołał przejść w Warszawie pierwszą rundę.
Kamil Majchrzak był rozstawiony z numerem czwartym w kwalifikacjach do US Open i na nowojorskich kortach spisał się świetnie w trzech meczach, nie tracąc nawet seta. Wygrał kolejno z Portugalczykiem Frederico Ferreirą-Silvą 6:1, 6:4, Amerykaninem J.J. Wolfem 6:3, 7:6 (7-5) oraz Austriakiem Jurijem Rodionovem 6:1, 6:2. Dzięki temu zawodnik LOTOS PZT Team wywalczył miejsce w głównej drabince ostatniej tegorocznej lewy Wielkiego Szlema. Dołączył w ten sposób do Igi Świątek, Magdy Linette i
Huberta Hurkacza.
Eliminacji nie udało się przejść natomiast Magdalenie Fręch (LOTOS PZT Team) i Katarzynie Kawie, które przegrały pierwsze mecze, a także Urszuli Radwańskiej i Kacprowi Żukowi (LOTOS PZT Team) - odpadli w drugiej rundzie.
Przed występem w US Open z dobrej strony pokazała się Magda Linette, która dotarła do półfinału turnieju WTA 250 w Cleveland (pula nagród 235 238 dol.). Bez straty seta uporała się tam kolejno z Amerykanką Eminą Bektas, Czeszką Lindą Fruhvirtovą, a w ćwierćfinale wyeliminowała najwyżej rozstawioną Rosjankę Darię Kasatkinę 6:1, 6:2. Jednak w kolejnej rundzie poniosła porażkę z Rumunką Iriną-Camelią Begu 6:7 (5-7), 2:6.
Również w półfinale występ w turnieju ATP w Winston Salem (pula nagród 807 210 dol.) zakończył debel Łukasz Kubot i Marcelo Melo, który w 2019 roku triumfował w tej imprezie. Tym razem najwyżej rozstawiony polsko-brazylijski duet nie powtórzył tamtego sukcesu, przegrywając walkę o finał z Chorwatem Ivanem Dodigiem i Amerykaninem Austinem Krajickiem 3:6, 4:6.
Ćwierćfinał imprezy WTA 250 w Chicago (pula nagród 235 238 dol.) osiągnęły Alicja Rosolska i Japonka Eri Hozumi (nr 4.), ponosząc w tej fazie porażkę z Ukrainką Ludmiłą Kiczenok i Japonką Makoto Ninomiyi 6:7 (5-7), 3:6.
Warto też odnotować duzy sukces juniorski. Olaf Pieczkowski wygrał turniej rangi J1 w Serbii. W finale Pieczkowski rozprawił się z Białorusinem Daniłem Ostapenkowem 7:5, 6:1.