Blaz Rola i David Goffin zmierzą się w niedzielnym finale gry pojedynczej challengera w Poznaniu. Dziś poznaliśmy też zwycięzców turnieju gry podwójnej. Są nimi Radu Albot i Adam Pavlasek, którzy w finale pokonali parę Bednarek/Kontinen.
David Goffin w pierwszym rozgrywanym dziś spotkaniu półfinału Poznań Open pewnie pokonał Adama Pavlaska 6:4 6:0. Czeskiemu zawodnikowi z pewnością zabrakło sił w dzisiejszym starciu z belgijskim tenisistą. Pavlasek w każdym z poprzednich trzech spotkań zmuszony był do rozstrzygania ich na swoją korzyść w trzech setach.
Pojedynek półfinałowy z udziałem rozstawionego z nr 1 Blaza Roli nie bez powodu zaplanowano jako drugi w kolejności. Podczas wczorajszego oficjalnego bankietu ATP Słoweniec otrzymał bardzo prestiżowe wyróżnienie - nagrodę fair play, którą tradycyjnie ufundował rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, prof. Marian Gorynia. Wszyscy, którzy mieli okazję choć przez chwilę przebywać w towarzystwie Słoweńca lub podziwiali jego grę w Parku Tenisowym Olimpia, zgodnie twierdzą, że okazały zegarek trafił we właściwe ręce.
Jak przystało na prawdziwego profesjonalistę, zaraz po krótkim przemówieniu , Blaz udał się do hotelu, aby odpowiednio odpocząć przed dzisiejszym półfinałem.
Drugi półfinał rozpoczął się nieco inaczej niż wcześniejszy pojedynek Goffina z Pavlaskiem, bo już w czwartym gemie, przewagę przełamania uzyskał 26-letni Brazylijczyk, a potem szybko odskoczył Słoweńcowi na 4:1. Rola miał szansę na odrobienie strat w siódmym, najdłuższym, gemie pierwszej partii, ale nie wykorzystał czterech break pointów. Niedługo potem sam ponownie znalazł się w opałach, ponieważ rywal miał przy jego podaniu aż 3 piłki setowe z rzędu, jednak Słoweniec zachował zimną krew i wygrał 5 kolejnych punktów. To było jednak wszystko, na co pozwolił mu w tym secie Souza, ponieważ Brazylijczyk pewnie wygrał własne podanie i skończył w ten sposób pierwszego seta wynikiem 6:3.
Drugi set był bardzo wyrównany. Tenisiści wygrywali swoje podania i doszło do tie-breaku. Tu Rola zagrał fantastycznie prowadził 6:0, by ostatecznie wygrać 7-2.
W trzecim secie Rola od razu przełamał Souzę. Potem jeszcze raz w tym secie i ostatecznie Słoweniec zwyciężył 6:3. Mecz trwał 2 godziny i 40 minut.
- W pierwszym secie Brazylijczyk grał znakomity tenis i nie wiem dlaczego po jego wygraniu wziął przerwę medyczną. Muszę zaznaczyć dobrą grę Souzy. W tie-breku zagrałem swój najlepszy tenis, jaki grałem. Pogoda jest super, nie lubię bowiem, gdy jest zimno – zakończył Słoweniec występujący w pełnym słońcu w czarnym stroju.
Po spotkaniu Roli i Souzy odbył się finał gry podwójnej. Radu Albot w parze z Adamem Pavlaskiem pokonali polsko-fiński duet Bednarek/Kontinen 7:5 2:6 10:6.