LOTOS PZT Halowy Puchar Polski
Już w piątek w Bytomiu rozpocznie się pierwszy turniej mini cyklu LOTOS PZT Halowy Puchar Polski. Na kortach KS Górnik Bytom zobaczymy m.in. dwie czołowe polskie zawodniczki - Weronikę Falkowską i Martynę Kubkę (obie LOTOS PZT Team).
- To jedna z inicjatyw Polskiego Związku Tenisowego wychodząca w stronę potrzeb polskich zawodników. LOTOS PZT Halowy Puchar Polski "Gramy dalej" to możliwość walki o naprawdę konkretne pieniądze, bo wyraźnie podnieśliśmy finansowanie tych imprez. Przed rokiem rozgrywane były cztery "zimowe" turnieje, a w każdym pula nagród wynosiła nie więcej niż 16 tysięcy złotych. Tym razem odbędą się dwa, ale za to w każdym na uczestników czeka kwota 58 tys. zł. - podkreśla Wiceprezes PZT ds. Sportowych Dariusz Łukaszewski, dyrektor bytomskiego turnieju.
Na kortach twardych w hali Górnika Bytom rywalizacja tenisistek będzie się toczyć od piątku do niedzieli (5-7 listopada). Zwyciężczyni otrzyma czek na sumę 14 tysięcy złotych, a jej finałowa rywalka zarobi 10 tys. Awans do półfinału oznacza premię w wysokości 7 tys., w występ w ćwierćfinałach - 3 tys.
Drugi turniej tegorocznej edycji LOTOS PZT Halowego Pucharu Polski, tym razem dla mężczyzn, zostanie rozegrany w przyszły weekend, w dniach 12-14 listopada, w Sobocie koło Poznania. Tam również pula nagród wyniesie 58 tys. zł.
- Od kilku lat Polski Związek Tenisowy stara się stopniowo tworzyć jak najwięcej możliwości rywalizacji dla krajowej czołówki o coraz wyższe premie finansowe. Przykładem tego były lipcowe 95. Narodowe Mistrzostwa Polski w Bytomiu, z rekordową pulą nagród przekraczającą 700 tysięcy złotych i Mercedesami Klasy A dla złotych medalistów w singlu, ufundowanymi przez gdyńską firmę BMG Goworowski. Ale też rozrastający się regularnie cykl turniejów LOTOS PZT Polish Tour, który w tym sezonie składał się z 13 imprez, w tym 11 międzynarodowych, rozgrywanych w Polsce - uważa Mirosław Skrzypczyński, prezes PZT, wybrany we wrześniu na drugą z rzędu kadencję (2021-25).