Kozerki Open: Mikuła krok od awansu
Michał Mikuła (WKT Mera Warszawa) przeszedł pierwszą rundę eliminacji i w poniedziałek zagra o miejsce w głównej drabince challengera ATP 90 Kozerki Open zaliczanego do cyklu LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski 2022. Swoje mecze w kwalifikacjach przegrali w niedzielę Martyn Pawelski (KS Górnik Bytom) i Olaf Pieczkowski, a wieczorem wystąpi jeszcze Yann Wójcik (Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki).
Challenger to już drugi międzynarodowy turniej rozgrywany na twardych kortach Narodowego Centrum Szkoleniowego Polskiego Związku Tenisowego i Akademii Tenisowej Tenis Kozerki pod Grodziskiem Mazowieckim. W pierwszym tygodniu sierpnia na tym obiekcie rywalizowały panie w imprezie ITF W100 Memoriale Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Triumfowała w nim Czeszka Katerina Siniakova, pokonując w finale Magdę Linette (AZS Poznań).
W niedzielę do akcji wkroczyli tenisiści, a Mikuła jako pierwszy wyszedł w niedzielę na kort centralny. Start jego meczu został opóźniony o pół godziny, bo konieczne było wysuszenie nawierzchni po porannych opadach deszczu. Polak pokonał po dwóch i pól godzinach Bogdana Bobrowa 5:7, 6:3, 6:2.
- Mogłem w sumie wygrać w dwóch setach, a nie w trzech. Chyba zdecydowały trochę drobne błędy z prostych piłek w pierwszym secie. Na tym pułapie rywalizacji to one właśnie są kluczowe. Ale udało mi się awansować. Na pewno pomógł mi wczorajszy mecz w Superlidze z Kamilem Majchrzakiem, bo oswoiłem się z kortem i się rozegrałem. Dlatego dzisiaj grałem na nieco szybszym tempie niż wczoraj, więc ani przeciwnik, ani siła jego uderzeń nie robiła na mnie wrażenia - powiedział Mikuła, którego nazwisko w ostatniej chwili pojawiło się na liście uczestników tuż przed rozlosowaniem drabinki eliminacji.
- Wcześniej nie było mnie na liście zgłoszeń, bo nie miałem wykupionego „player’s zone’a”. I wczoraj, tuż przed końcem weryfikacji zawodników spytałem się sędziego, który jestem na liście. Byłem ostatni, więc szybko wykupiłem „player’s zone’a”, no i dostałem się do eliminacji. A teraz chcę po prostu cieszyć się grą i jak najdłużej być w turnieju - dodał Polak, który w poniedziałek o godz. 10 spotka się z Aldinem Setkicem z Bośni i Hercegowiny.
W drugim meczu na głównej arenie w Kozerkach wystąpił utalentowany junior Martyn Pawelski (KS Górnik Bytom), a po drugiej stronie siatki stanął Niemiec Marko Topo. Młody Polak przegrał 3:6, 6:3, 4:6.
- Szkoda trochę końcówki, bo od stanu 2:5 w trzecim secie zdobyłem dwa gemy i mogłem doprowadzić do wyrównania przy swoim serwisie. Ale sienie udało, rywal znowu mnie przełamał i zamknął mecz – stwierdził Pawelski.
W kolejnym meczu mogliśmy oglądać Olafa Pieczkowskiego grającego z Amerykaninem Christianem Langmo. Emocji nie brakowało, również zaciętej walki z obu stron dosłownie o każdą piłkę. Nieznacznie lepszy okazał się zawodnik z USA 7:6 (8-6), 2:6, 6:4.
Ponieważ wszystkie niedzielne mecze wyznaczone na korcie centralnym trwają dość długo, można się spodziewać, że dopiero wieczorem do gry wyjdzie Yann Wójcik (CKT Grodzisk Maz.), którego rywalem będzie Tunezyjczyk Skander Mansouri. Obiekt Narodowego Centrum Szkoleniowego PZT jest zaopatrzony w niezbędne oświetlenie na wszystkich pięciu twardych kortach.
Najprawdopodobniej więc będziemy świadkami pierwszej przymiarki do wieczornych spotkań dnia w Kozerkach. W poniedziałek, nie przed godziną 19, wystąpi w „meczu dnia” najwyżej rozstawiony w drabince Kamil Majchrzak, a po drugiej stronie siatki stanie Serb Hamad Medjedovic. Przed nimi, około godziny 17, zagra posiadacz „dzikiej karty” przyznanej przez PZT – Szymon Kielan (Legia Warszawa) z Austriakiem Sebastianem Ofnerem, rozstawionym z numerem ósmym.
Oprócz Kamila i Szymona w głównej drabince Kozerki Open 2022 zapewnione miejsce ma jeszcze trzech Polaków. Na postawie rankingu znalazł się w niej Kacper Żuk (CKT Grodzisk Maz.), który na otwarcie wylosował doświadczonego Holendra Robina Haase.
Pozostali polscy tenisiści musieli skorzystać z „dzikich kart”. Dwie z nich Akademia Tenisowa Tenis Kozerki przyznała zawodnikom miejscowego CKT Grodzisk Maz. – Jerzemu Janowiczowi i Maksowi Kaśnikowskiemu. Janowicz swojego pierwszego rywala pozna dopiero w poniedziałek, po wyłonieniu zwycięzców eliminacji singla. Natomiast Kaśnikowski trafił na rozstawionego z numerem siódmym Hiszpana Nicolasa Alvareza-Varona.
Kozerki Open to jeden z trzech challengerów ATP rozgrywanych w ramach 4. edycji LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski. Pierwszym był czerwcowy Poznań Open o tej samej randze, natomiast w połowie września cykl zamknie Pekao Szczecin Open, challenger ATP125.
Sponsorem strategicznym PZT oraz sponsorem tytularnym LOTOS PZT Polish Tour – Narodowy Puchar Polski jest Grupa LOTOS.