Puchar Davisa - Michalski i Nishioka na otwarcie
Pojedynek Daniela Michalskiego (PZT Team/WKT Mera Warszawa) z Yoshihito Nishioką otworzy w sobotę o godzinie 4.00 w nocy mecz Japonia - Polska w Pucharze Davisa w miejscowości Miki (4-5 lutego). Po nich Kacper Żuk (PZT Team/CKT Grodzisk Maz.) zagra z Taro Danielem. Transmisje z meczu przeprowadzi Polsat Sport.
- Na pewno "na papierze" to Japończycy są faworytami tego spotkania. Mają dwóch zawodników z Top 100 rankingu ATP i dobrego deblistę, no i grają na własnym terenie. Ale uważam, że w każdym pojedynczym meczu mamy szansę, wiele się może zadziać przez te dwa dni. Kacper potrafi wygrywać z tenisistami z pierwszej setki, a nawet z Top 50, co już mu się udawało. Również Daniel potrafi się pokazać z najlepszej strony w trudnych meczach z wyżej notowanymi przeciwnikami - twierdzi kapitan Fyrstenberg, były szóty deblista świata oraz finalista wielkoszlemowego US Open i ATP Finals (obydwa 2011)
- Obaj nasi singliści przed występem w reprezentacji trenowali intensywnie i mieli ponad tygodniową przerwę w startach w Tourze. Natomiast czołowi zawodnicy japońscy występowali jeszcze niedawno w Australian Open, to bardzo wyczerpujący turniej fizycznie i psychicznie, więc liczę, że mogą być nieco zmęczeni, bo trudno jest zaraz po Wielkim Szlemie się wziąć w garść i grać na 100 procent możliwości. Także może troszkę nam "pomogą" - dodał.
Rywalizacja w drugim dniu toczyć się będzie od godz. 3.00 czasu polskiego, a jako pierwsi na kort wyjdą debliści, były lider rankingu ATP Łukasz Kubot i Jan Zieliński (obaj Centralny Klub Tenisowy Grodzisk Mazowiecki), finalista wielkoszlemowego Australian Open 2023. Po drugiej stronie siatki staną Ben McLachlan i Yosuke Watanuki.
- Na pewno bardzo liczymy na punkt w deblu. Wiadomo, że Janek po pierwszym w karierze wielkoszlemowym finale w Australian Open nabrał niesamowitej pewności siebie, to widać na korcie nawet podczas treningów, no i gra bardzo dobrze. No a Łukasz w Melbourne grał sporo meczów sparingowych, więc jest też w formie. Dlatego liczę, że to się przełoży na wygraną naszego debla w sobotnich grach. Jak będzie w pozostałych meczach? Zobaczymy w weekend, bo chociaż nie jesteśmy faworytami tego spotkania, to postaramy się je wygrać - podkreśla Fyrstenberg.
Potem dojdzie do pojedynku liderów obydwu zespołów - Żuka z Nishioką, a w ewentualnym piątym meczu Michalski zagra z Danielem. W polskiej kadrze powołąnej przez kapitana Mariusza Fyrstenberga znalazł się także Maks Kaśnikowski (PZT Team/CKT Grodzisk Maz.).
Stawką dwudniowej rywalizacji w Miki jest miejsce w Grupie Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. W niej zespoły będą walczyć o prawo gry w przyszłorocznych kwalifikacjach do finałowego turnieju.
Ramowy plan meczu Japonia - Polska (Miki, twardy kort w hali)
4 lutego - sobota (start o godz. 4.00 czasu polskiego)
gra pojedyncza -
Yoshihito Nishioka - Daniel Michalski
Taro Daniel - Kacper Żuk
5 lutego - niedziela (start o godz. 3.00 czasu polskiego)
gra podwójna -
Ben McLachlan, Yosuke Watanuki - Łukasz Kubot, Jan Zieliński
gra pojedyncza -
Yoshihito Nishioka - Kacper Żuk
Taro Daniel - Daniel Michalski