Zwycięstwo Adamskiej w tenisie plażowym
Aleksandra Adamska wygrała pierwszy w tym sezonie turniej zaliczany do Wielkiego Szlema w tenisie plażowym Sand Series Open International des Brisants by BNP Paribas 2023 na wyspie Reunion.
Jak się przygotowywałaś do turnieju? Jak wyglądały Twoje treningi i czy były podyktowane pod ten turniej?
Aleksandra Adamska: Za mną długi okres przygotowawczy do tego sezonu. Ostatni turniej grałam w listopadzie, a w grudniu miałam krótkie wakacje, które spędziłam w Polsce. Od stycznia dwa miesiące wyglądały praktycznie tak samo, czyli dużo treningu siłowego oraz motorycznego oraz trzy razy w tygodniu treningi na piasku z rakietą. Ostatnie trzy tygodnie przed turniejem zwiększyłam liczbę godzin spędzonych na piasku, a zmniejszyłam czas spędzony na siłowni.
Jak się motywujesz, gdy wiesz, że czeka cię np. mecz z jedną z najlepszych par na świecie?
Nie trzeba się specjalnie motywować, nie zdarza się to zbyt często. Dlatego jest to na pewno duże przeżycie i najważniejsze w takich momentach to zachowywać spokój i grać swoją grę. Niestety często chce się pokazać z jak najlepszej strony i próbuje się grać zagrania bardzo odważne i nie zawsze wszystko idzie po swojej myśli. Tym razem cieszę się z bardzo dobrego meczu i wyniku, który świadczy, że nawet z najlepszą parą na świecie można nawiązać równą walkę.
Jak to się stało, że zagrałaś razem z Sophie? I czy jest jeszcze jakaś zawodniczka, z którą chciałabyś zagrać?
Sophie już rok temu chciała ze mną zagrać turniej tutaj na wyspie Reunion, jednak ja już miałam partnerkę. W tym roku zapytała się mnie już dużo wcześniej, a ja nie miałam partnerki na turniej. Jest to zawodniczka wyżej sklasyfikowana w rankingu ode mnie i ma bardzo dobre warunki fizyczne, więc chciałam spróbować z nią zagrać. Jednak to było tylko na te turnieje na wyspie, ponieważ ona ma stałą partnerkę, która nie mogła tutaj zagrać.
Bardzo chciałabym też znaleźć sobie partnerkę na stałe najlepiej bardziej doświadczoną i wyżej sklasyfikowaną, ponieważ wtedy czuję się pewniej na boisku, niestety nie jest to takie proste.
Co poradziłabyś młodym zawodnikom, którzy dopiero zaczynają przygodę z profesjonalną grą w tenisa plażowego?
Jeżeli chcą naprawdę zacząć profesjonalną przygodę to na pewno muszą zmienić podejście do tego sportu. Nie może to wyglądać w ten sposób, że w Polsce mamy sezon bardzo krótki, ponieważ zazwyczaj można grać na zewnątrz od maja do września, więc tylko wtedy skupiają się na tym sporcie. Jeżeli chcą osiągać sukcesy, to muszą trenować cały rok. Mamy kilka możliwości w Polsce, jak zgrupowania w Spale, hala w Kozłowie czy w Warszawie. ale oprócz tego są różne obozy i możliwości trenowania w innych krajach. Oczywiście jest to związane z kosztami, ale proszę mi pokazać sport, w którym rodzic w początkowych okresach rozwoju dziecka nie musi w niego zainwestować. Niestety w Polsce tenis plażowy nie jest jeszcze postrzegany poważnie. Specjalnie dodaje słowo jeszcze, ponieważ w innych krajach na szczęście już się to zmienia. Dobry przykład jest np. we Francji, gdzie od tego roku zawodnicy tenisa ziemnego traktowani są na równi z zawodnikami tenisa plażowego i przyznawane są im specjalne statusy na takich samych zasadach. Wracając do naszych młodych zawodników na pewno muszą bardziej skupić się nad zwiększeniem ilości treningów nie tylko na plaży, ale również motorycznych, gdy nie mają możliwości trenowania na piasku.
Mamy w Polsce wspaniałego trenera juniorów Adama Rapełę z którym można się kontaktować w każdej sprawie i na pewno pomoże w indywidualnym podejściu do treningów.
Jakie masz cele na 2023 rok? I jak planujesz je realizować?
Moim głównym marzeniem jest zagrać na Igrzyskach Sportów Plażowych na Bali w sierpniu i temu poświęcamy z naszym teamem przygotowania. Przede mną decydujące turnieje w Dubaju, które zdecydują, czy mamy szansę na kwalifikacje, ale niestety warunki dostania się na igrzyska są bardzo wysokie. Oczywiście póki jest szansa to walczymy. Jeżeli się nie uda to naszym kolejnym celem jest awans na Drużynowe Mistrzostwa Świata w Brazylii. Oprócz tego moim indywidualnym celem jest by być w 50 najlepszych zawodników na świecie rankingu ITF.
Rozmawiała Marta Pawłowska.