Linette zaczyna część sezonu na „ziemi”
W tym tygodniu Magda Linette rozpocznie tegoroczne starty na kortach ziemnych od występu w mocno obsadzonym turnieju WTA 500 w Charleston (pula nagród 780 637 dol.), rozgrywanym na specyficznej odmianie tej nawierzchni zwanej przez Amerykanów „green clay”. Pierwszą rywalkę zawodniczka AZS Poznań pozna we wtorek.
Impreza w Charleston tradycyjnie ma bardzo dobrą obsadę, a w drabince znalazły się aż trzy zawodniczki z czołowej dziesiątki rankingu WTA: trzecia na świecie Amerykanka Jessica Pegula, Tunezyjka Ons Jabeur (nr 5. w WTA) i Daria Kasatkina (8.).
31-letnia poznanianka jest 19. w rankingu WTA, a w drabince turniejowej została rozstawiona z numerem ósmym, dzięki czemu miała na otwarcie „wolny los”. Dlatego na kort wyjdzie dopiero w środę w meczu drugiej rundy. W walce o miejsce w 1/8 finału jej rywalką będzie zwyciężczyni wieczornego pojedynku Warwary Graczewej (46. WTA) z Niemką Anną-Leną Friedsam (93. WTA).
Z Graczewą przegrała w trzech setach całkiem niedawno, bo w lutym na twardej nawierzchni w Austen, ale w ubiegłym sezonie pokonała ją w dwóch – oddając tylko trzy gemy - na „cegle” w Strasbourgu. Natomiast bilans pojedynków Polki z Friedsam wynosi 1-2, ale trafiały na siebie w latach 2014-15, kiedy to Niemka była sklasyfikowana wyżej od niej w rankingu.
Ze Stanów Zjednoczonych Linette uda się do Astany, gdzie będzie liderką reprezentacji Polski w trudnym wyjazdowym spotkaniu z Kazachstanem w rozgrywkach o Billie Jean King Cup. Stawką tego meczu będzie miejsce w listopadowym turnieju BJKC Finals, w którym o trofeum powalczy 12 najlepszych drużyn narodowych świata.
Oprócz niej w kadrze powołanej przez kapitana Dawida Celta znalazły się także trzy zawodniczki PZT Team: Magdalena Fręch, Weronika Falkowska (obie KS Górnik Bytom), debiutująca w reprezentacji juniorka Weronika Ewald (GAT Gdańsk) i doświadczona deblistka Alicja Rosolska (KT Warszawianka).
Rosolska również występuje w Charleston, w parze z Katarzyną Kawą (BKT Advantage Bielsko-Biała), której nie powiodło się w eliminacjach singla. Polski duet w pierwszej rundzie spotka się dopiero w środę z Kanadyjką Leylah Fernandez i Amerykanką Taylor Townsend, które w ubiegłym tygodniu dotarły do finału imprezy WTA 1000 w Miami.
Fot. Monika Piecha.