ITF W35 w Manchesterze - finał debla Falkowska-Kubka
Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) i Martyna Kubka (Mera Warszawa) były o krok od tytułu w turnieju ITF W35 w Manchesterze. W finale duet LOTTO PZT Team uległ 7:6 (7-5), 1:6, 8-10 Kanadyjce Arianie Arseneault i Amerykance Annie Rogers, parze numer jeden w drabince.
Jako debel rozstawiony z numerem drugim Polki miały na otwarcie "wolny los", zresztą podobnie jak ich późniejsze finałowe rywalki. Powinny więc rozpocząć występ w Manchesterze od pojedynku w 1/4 finału, ale nie wyszły na kort w tej fazie. Otrzymały bowiem walkowera od Urszuli Radwańskiej (Mera Warszawa) i Szwajcarki Walentiny Ryser.
W półfinale Falkowska i Kubka były zdecydowanie lepsze od amerykańsko-francuskiego duetu Paris Corley i Tiantsoa Sarah Rakotomanga-Rajaonah 6:3, 6:2.
Natomiast w piątek po południu, w pojedynku dwóch najwyżej rozstawionych debli, zawodniczki LOTTO PZT Team stoczyły zacięty pojedynek o tytuł, trwający godzinę i 31 minut. W pierwszym secie żadnej z par nie udało się uzyskać przewagi i przełamać serwisu przeciwniczek, więc doszło do tie-breaka. Ten również był bardzo zacięty, ale w końcówce pewniej grały Polki, wygrywając go 7-5.
Dość nieoczekiwany przebieg miała druga partia, bowiem od utrzymania podania na 1:0 straciły sześć następnych gemów. Weronika i Martyna lepiej rozpoczęły też decydującego super tie-breaka, ale nie utrzymały niewielkiej przewagi mini "breaka" i potem gra sie wyrównała. Końcówka należała już do Kanadyjki i Amerykanki.
W lutym Falkowska i Kubka osiągnęły również finał w turnieju ITF W75 Winter Polish Open, rozgrywanym w hali Akwawit w Leszno Tenis Klub. Po tygodniu treninsgów udały się razem do Manchesteru. Tam, w poprzedni weekend, nie powiodło im się w pierwszej rundzie eliminacji singla, podobnie jak Radwańskiej, ćwierćfinalistce imprezy w Lesznie.
Natomiast w halowym turnieju ITF W75 w Pradze 1/8 finału w singlu osiągnęła Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała), która po wygranej z Czeszką Terezą Krejcovą 7:6 (7-3), 6:0. W drugiej rundzie przegrała jednak ze Szwajcarką Celiną Naef (nr 7.) 4:6, 4:6.
W turnieju ITF M15 w Lannion Olaf Pieczkowski (LOTTO PZT Team/KT Jakubowo Olsztyn) dotarł do ćwierćfinału w grze pojedynczej, a Tomasz Berkieta (Legia Warszawa) do półfinału w grze podwójnej, a w singlu odpadł w 1/8 finału.
Pieczkowski był rozstawiony w drabince z numerem czwartym. W imprezie pokonał Francuza Doriana Tremblaya 6:3, 6:2 i Belga Nicolasa Ifiego 7:5, 7:5, zanim w ćwierćfinale uległ Brytyjczykowi Hanishowi Stewartowi (nr 7.) 2:6, 4:6. Natomiast Berkieta wygrał z Francuzem Adanem Freire da Silvą 6:7 (4-7), 7:5, 6:1, ale przegrał z innym zawodnikiem gospodarzy Mathiasem Bourgue 3:6, 2:6.
Za to w grze podwójnej Tomek stworzył parę z Estończykiem Markusem Molderem (nr 4.), a na otwarcie mieli „wolny los”. W ćwierćfinale okazali się lepsi od Pieczkowskiego i Brytyjczyka Olivera Bondinga 6:7 (1-7), 6:4. Ale w półfinale nie sprostali Brytyjczykom Hanishowi Stewartowi i Benowi Jonesowi (nr 1.) 3:6, 6:7 (3-7).