ATP 1000 w Madrycie - Hurkacz odpadł w 2. rundzie
Hubert Hurkacz (nr 27.) odpadł w piątek w 2. rundzie turnieju ATP 1000 w Madrycie po porażce z Francuzem Benjaminem Bonzim 4:6, 5:7. W sobotę w tej samej fazie wystąpi Kamil Majchrzak (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa).
Hubert wrócił do gry po miesięcznej przerwie, bowiem poprzedni mecz rozegrał w połowie maja w turnieju ATP 1000 na twardych kortach w Miami Open.
Hurkacz, sklasyfikowany na 28. pozycji w rankingu ATP, podobnie jak inni rozstawieni zawodnicy w drabince miał na otwarcie „wolny los”. Dlatego pierwszy mecz rozegrał dopiero w piątek, od razu w 1/32 finału. Jego rywal, Bonzi, zajmuje obecnie 62. miejsce na świecie, ale to on po blisko półgodzinnej walce mógł się cieszyć ze zwycięstwa.
Już w trzecim gemie piątkowego spotkania Polak stracił swoje podanie, choć obronił chwilę wcześniej dwa break pointy. Natychmiast udało mu się odrobić stratę i wyrównał na 2:2. Potem przez dłuższą chwilę obaj pewnie utrzymywali swoje serwisy.
Dopiero w dziewiątym gemie nastąpił przełom, bowiem tenisista z Wrocławia ponownie pozwolił się przełamać. Chwilę później Bonzi objął prowadzenie w meczu, wykorzystując drugą piłkę setową na 6:4, po 39 minutach.
Wyrównana gra toczyła się również w pierwszych dziewięciu gemach drugiej partii. Obaj tenisiści dość pewnie utrzymywali swoje serwisy, a w komfortowej sytuacji znajdował się Polak, który konsekwentnie obejmował prowadzenie do stanu 5:4. Do tego momentu żadna ze stron nie miała ani jednej szansy na przełamanie.
W dziesiątym gemie Hurkacz miał jedną przewagę przy podaniu rywala, ale nie wykorzystał setbola. Potem w jedenastym stracił nieoczekiwanie własne podanie przy pierwszym break poincie w tej partii wypracowanej przez Francuza.
Chwilę później Bonzi, przy swoim serwisie, odskoczył na 40-0, ale zakończył pojedynek zwycięstwem dopiero przy drugiej piłce meczowej, po godzinie i 29 minutach gry.
Było to ich trzecie spotkanie, a poprzednio w 2023 roku trafili na siebie w finale turnieju ATP 250 w Marsylii. Wówczas lepszy okazał się bez straty seta wrocławianin, podobnie jak w 2018 roku w ćwierćfinale challengera ATP w Breście.
Niepowodzenie Hurkacza w Madrycie spowoduje jego kolejny spadek w rankingu ATP, być może poza TOP 30, a będzie to zależeć od dalszych wyników w turnieju uzyskanych przez rywali sklasyfikowanych tuż za nim.
W tej sytuacji w głównej drabince Mutua Madrid Open 2025 pozostał w singlu jeden polski tenista – Kamil Majchrzak, który zastąpił w niej jako „lucky loser” kontuzjowanego Hiszpana Carlosa Alcarasa, który jako rozstawiony z dwójką miał na otwarcie „wolny los”.
Dzięki temu zawodnik LOTTO PZT Team rozpocznie występ od drugiej rundy, a w niej w sobotę w drugim rzucie meczów spotka się z Kanadyjczykiem Gabrielem Diallo, który także odpadł wcześniej w drugim i zarazem decydującym etapie kwalifikacji.
Foto: David Kozubek/Tenis Magazyn