Roland Garros - udane otwarcie Świątek w Paryżu
Iga Świątek od wygranej ze Słowaczką Rebeccą Sramkovą 6:3, 6:3 rozpoczęła walkę o czwarty z rzędu, a piąty w karierze, tytuł w wielkoszlemowym turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa. Kolejną rywalką Polki w Paryżu będzie Brytyjka Emma Raducanu.
W pierwszym meczu w stolicy Francji piąta obecnie tenisistka świata spędziła na korcie centralnym im. Philippe’a Chatriera godzinę i 26 minut. Zwyciężając Sramkovą przedłużyła do 22 serię wygranych meczów w Roland Garros, w którym triumfowała w trzech ostatnich edycjach (2022-24) oraz w 2020 roku.
Był to drugi pojedynek tych tenisistek i to drugi w tym sezonie oraz w Wielkim Szlemie, ponieważ w styczniu Iga również pokonała Słowaczkę bez straty seta, ale 6:0, 6:2.
W poniedziałek pierwsze sześć gemów i prawie pół odziny gry przebiegały zgodnie z regułą własnego podania, a żadna z zawodniczek nie miała w tym okresie nawet szansy na przełamanie.
Dopiero w siódmym gemie nastąpił przełom i to na rzecz Świątek, która wykorzystała trzeciego break pointa wypracowanego w nim. Dało jej to pierwsze prowadzenie w meczu 4:3. To wyraźnie wytrąciło z rytmu Słowaczkę, która zaczęła grać niecierpliwie i niezbyt precyzyjnie.
Iga zapisała na swoim koncie także dwa kolejne gemy, wygrywając seta 6:3 dzięki drugiemu przełamaniu podania przeciwniczki.
Ale otwarcie drugiej części spotkania należało do Sramkovej, która od razu zdobyła breaka, a chwilę później podwyższyła wynik na 2:0 i 3:1. Jednak następne pięć gemów zapisała na swoim koncie obrończyni tytułu. W ostatnim popełniła nieoczekiwanie podwójny błąd serwisowy przy pierwszym meczbolu, zepsuła prostą piłkę przy drugim, ale była skuteczna przy trzeciej okazji, po 86 minutach gry.
W drugiej rundzie paryskiej imprezy na jej drodze stanie Brytyjka Emma Raducanu, triumfatorka wielkoszlemowego US Open 2021, obecnie sklasyfikowana na 41. Pozycji w rankingu WTA.
Późnym południem w pierwszej rundzie singla w Roland Garros 2025 wystąpiła Magda Linette (LOTTO PZT Team/AZS Poznań). Rywalką poznanianki, obecnie 32. w rankingu WTA, Uległa jednak 4:6, 6:4, 1:6 Duncea Clarze Tauson, 22. na świecie.
Już na otwarcie poznanianka straciła swoje podanie, ale od razu odrobiła stratę, a potem wyszła na 2:1. Jednak trzy następne gemy zdobyła rywalka. Magdzie udało się jeszcze wyrównać na 4:4, ale ostatecznie przegrała seta po 53 minutach 4:7.
Na otwarcie ruga partii Tauson ponownie zdobyła breaka, po czym na 2:1 wyszła Polka, która potem nie wykorzystała szansy do wyjścia na 3:1. Na dodatek przeciwniczka zdobyła dwa kolejne gemy obejmując prowadzenie 3:2 po tym jak od stanu 15-40 przy podaniu Magdy wygrała trzy następne wymiany.
Po pewnie utrzymanym serwisie przez Dunkę zrobiło się 4:2. Jednak od tego momentu inicjatywę w wymianach zaczęła przejmować Linette. Konsekwentnie zaczęła odrabiać straty i najpierw wyrównała na 4:4, a następnie przedłużyła do czterech serię zwycięskich gemów. W ten sposób odniosła zwycięstwo w drugim secie 6:4.
Początek decydującej partii zupełnie nie ułożył się po myśli zawodniczki LOTTO PZT Team, która straciła cztery pierwsze gemy. Zdołała co prawda wyjść na 1:4, ale nie udało jej się już odwrócić losów tego spotkania. Po dwóch godzinach i dziewięciu minutach Tauson wykorzystała już pierwszą z trzech piłek meczowych. Był to ich pierwszy pojedynek w Tourze.
Już w niedzielę, również pierwszy mecz w Paryżu, przegrał Ksmil Majchrxak (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa).
Fot. @x.com/@WTA/@rolandgarros