Znajdujesz się: PZT > AKTUALNOŚCI

LOTTO PZT Polish Tour –Wawrzkiewicz zagra o pierwszy finał w ITF w Gdańsku

17-letnia Inka Wawrzkiewicz (Sopot Tenis Klub) po raz pierwszy zagra w półfinale turnieju rangi ITF W15 Osiągnęła go na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej w Rokitki Park Open z cyklu LOTTO PZT Polish Tour.

W piątkowym ćwierćfinale Wawrzkiewicz pokonała w ciągu godziny i 29 minut bardziej doświadczoną Nowozelandkę Valentinę Ivanovą 6:4, 6:4.

Na początku w grę Inki, która dopiero zaczyna starty w zawodowych turniejach, wkradła się nerwowość. Jej rywalka umiejętnie to wykorzystała i rozstrzygnęła na swoją korzyść pierwsze dziewięć wymian. Błyskawicznie odskoczyła też na 3:0, a w sumie w tych trzech gemach straciła zaledwie jeden punkt.

I w tym momencie należałoby postawić kropkę i rozpocząć kolejny rozdział pierwszego z piątkowych ćwierćfinałów rozgrywanych na kortach ziemnych KT GAT Gdańsk. Inka otrzymała od organizatorów dziką kartę do eliminacji, w których odniosła dwa zwycięstwa i weszła do głównej drabinki. W niej wygrała już trzeci mecz.

- Bardzo się cieszę, że wciąż gram w tym turnieju i dziękuję Gdańskiej Akademii Tenisowej szansę, jaką otrzymałam w postaci dzikiej karty. Myślę, że nie zawiodłam pokładanych we mnie nadziei, chociaż staram się nie myśleć o takich rzeczach, tylko skupiać na swojej grze. No i jestem zadowolona z niej i z siebie, bo wygrałam tu już piąty mecz, mam nadzieję, że jutro wygram szósty, a może w niedzielę siódmy – powiedziała Wawrzkiewicz ze śmiechem.

- Na pewno złapałam tutaj sporo pewności siebie z każdym kolejnym zwycięstwem. Wychodzę na kort beż większej presji, bo jednak wciąż jestem juniorką i dopiero zbieram pierwsze doświadczenia na tym poziomie. Widzę jak bardzo różni się gra wśród juniorek i w zawodowym Tourze, ale to nie jest takie straszne i wierzę, że mogę się szybko przestawić, jak już przyjdzie właściwy moment. Na razie to ja jestem wielką niewiadomą dla rywalek mających już większe doświadczenie w Tourze, dlatego gram bez presji i nadmiaru oczekiwań – dodała.

I chyba właśnie to podejście pozwoliło 17-latce trenującej na co dzień w pobliskim Sopot Tenis Klub przejąć kontrolę nad rozwojem wydarzeń na korcie. Od stanu 0:3 zaczęła zdobywać coraz więcej piłek i skutecznie przejmować inicjatywę w wymianach z linii głównej. Na jej koncie zaczęły się pojawiać kolejne gemy.

Pierwszego zdobyła wykorzystując czwartego z wypracowanych break pointów. Piąty dał jej natomiast wyrównanie na 3:3. Po szóstym odskoczyła już na 5:3. Chociaż nie udało się jej domknąć seta przy własnym serwisie, to zrobiła to zdobywając czwartego breaka na 6:4, przy drugim setbolu.

W drugiej partii już w trzecim gemie Inka straciła serwis i to do zera. Dzięki temu Ivanova zbudowała potem prowadzenie 3:1 i 4:2. I po tym nastąpił drugi poważny zwrot akcji w tym pojedynku, a kluczowy dla losów awansu do półfinału. Od tego momentu gemy zdobywała już tylko Polka, która dwukrotnie przełamała serwis Nowozelandki. W tym po raz drugi przy drugim wypracowanym meczbolu po blisko półtoragodzinnej walce.

W półfinale na drodze Wawrzkiewicz stanie Niemka Luisa Meyer auf der Heide, rozstawiona z numerem drugim. W sobotę Inka dwukrotnie wyjdzie na kort, bowiem po południu wywalczyła też awans do finału gry podwójnej w parze z Nadią Affelt (Pro Tenis Toruń). Pokonały 6:2, 6:2 Słowaczki Nikolę Daubnerova i Salmę Drugdovą, rozstawione z numerem czwartym.

Dobry występ w Gdańsku wymusił skorygowanie najbliższych planów startowych Inki, która w sobotę o 7 rano miała lecieć do Niemiec na turniej ITF Junirs rangi J200. Ale w tej sytuacji pozostanie na Pomorzu, bowiem otrzymała dziką kartę do turnieju ITF W15 w Bolszewie koło Wejherowa.

Koło południa na kort wyszła druga z Polek, której udało się osiągnąć w Gdańsku ćwierćfinał. Rozstawiona z numerem szóstym Anna Hertel (AZS Poznań) spotkała się z Holenderką Madelief Hegeman i uległa jej 3:6, 5:7.

Po trzech pewnie wygranych gemach serwisowych, nieoczekiwanie już w czwartym w trudnej sytuacji znalazła się Polka, gdy przy jej podaniu na tablicy pojawiło się 0-40. Udało jej się obronić tylko pierwszego break pointa, więc rywalka wyszła na 3:1, a chwilę później na 4:1, choć Ania miała jedną okazję do odrobienia straty, ale ją zmarnowała.

Z jednym breakiem na koncie Holenderka podwyższyła prowadzenie na 5:2, ale w trzech kolejnych gemach lepsza okazała się Hertel, wyrównując na 5:5. Jednak zaraz po tym nieoczekiwanie ponownie straciła serwis, a jej rywalka tym razem nie wypuściła już z rąk.

W sumie w tegorocznej edycji Rokitki Park Open mieliśmy okazję kibicować w singlu aż 13-tu polskim tenisistkom. Cztery z nich znalazły się w głównej drabince na podstawie miejsc w rankingu WTA, w tym jako najwyżej rozstawiona Monika Stankiewicz (Legia Warszawa), która odpadła w 1/8 finału. Jej los w tej fazie podzieliły Nadia Kulbiej (SKT Szczecin) i Magdalena Baniak (BKT Advantage Bielsko-Biała).

Poza nimi na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej wystartowały jeszcze cztery zawodniczki z dzikimi kartami przyznanymi przez organizatorów oraz Polski Związek Tenisowy (po dwie), a pięć kolejnych awansowało z eliminacji. Swoje pierwsze mecze przegrały w środę: Zuzanna Kolonus (Legia Warszawa), Oriana Gniewkowska (KT GAT Gdańsk), Barbara Straszewska (Team RH+ Szczecin), Daria Górska (CKT Grodzisk Maz.), Zuzanna Kubachy (AZS Poznań), Nadia Affelt (Pro Tenis Toruń), Anna Kmiecik (KS Górnik Bytom) i Amelia Paszun (AZS Poznań).

Rokitki Park Open otworzył siódmą już edycję LOTTO PZT Polish Open – Narodowy Puchar Polski, składającego się z ośmiu turniejów dla pań i siedmiu dla panów. Z obiektu KT GAT Gdańsk tenisistki przeniosą się już w weekend do Bolszewa, położonego również na Pomorzu koło Wejherowa. Już w poniedziałek rozpoczną się eliminacje na kortach ziemnych miejscowego Morskiego Towarzystwa Tenisowego, a rywalizacja w głównej drabince imprezy rangi ITF W15 rozpocznie się we wtorek.

Projekt dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.

Fot. Marta Kurzacz/KT GAT Gdańsk

Kup bilet na mecz Polska - Szwecja

Partner Główny PZT - MSiT

Partner Strategiczny PZT - LOTTO

Partner Główny Tenisa Młodzieżowego - PGE

Partner Główny Tenisa Dziecięcego - VIG

Partner Główny - T-Mobile

Partner PZT - Hertz

Partner Główny WTA125 Polish Open- m.st. Warszawa

Partner Główny WTA125 Polish Open-AKTYWNA WARSZAWA

Partner PZT - Uni-logistics sp. z o.o.

Główny Mecenas Polskiego Związku Tenisowego

Partner Generalny - Solano

Partner PZT - Metalplast

Partner - Festina

Partner - Hillwood

Partner Reprezentacji Kobiet - Solar

Patron Medialny - TENIS MAGAZYN

Partner medialny - Polsat Sport

Partner medialny - WP SportoweFakty

Oficjalny Sponsor Reprezentacji Mężczyzn - Recman

Partner Bohdan Tomaszewski Cup - m.st. Warszawa

Partner - Instytut Sportu

Partner - Związek Polskiego Pickleballu

Partner Techniczny - Joma

Partner wydarzeń dla dzieci

Partner Tenis 10 - Babolat

Oficjalny Sklep PZT

Partner Medyczny - Rehasport

Partner Technologiczny

Oficjalna Piłka - Tretorn

Partner Generalny - Regent

Partner Technologiczny

Zapraszamy do Sklepu Kibica!

POLSKI ZWIĄZEK TENISOWY
ul. Konduktorska 4 lok.19/U
(wejście I, parter).
00-775 Warszawa
tel. (48-22) 122 12 00, 122 12 01
fax. (48-22) 122 12 11
e-mail: pzt@pzt.pl
Rachunek opłat statutowych: Bank Pekao S.A.
20 1240 1037 1111 0011 1172 8672
Rachunek Kolegium Sędziów: Bank Pekao S.A.
61 1240 1037 1111 0011 1172 8904
Dane do faktur:
Polski Związek Tenisowy
ul. Konduktorska 4 lok.19/U
00-775 Warszawa
NIP: 526-21-70-384
Copyright Polski Związek Tenisowy.
All rights reserved
projekt i wykonanie e-ARES Sp. z o.o.