ITF W75 w Hamburgu – 27. deblowy triumf Kubki, trzeci w sezonie
Martyna Kubka (LOTTO PZT Team/WKT Mera Warszawa) odniosła 27. deblowe zwycięstwo w karierze, a trzecie w tym sezonie, zwyciężając w sobotę w halowym turnieju rangi ITF W75 w Hamburgu.
Zawodniczka LOTTO PZT Team dokonała tego razem z Greczynką Sapfo Sakellaridi, z którą w ubiegłym roku wygrała tez imprezę ITF W35 w Santa Margherita di Pula.
W tym tygodniu, w trzech pojedynkach, nie oddały rywalkom nawet seta. Jako najwyżej rozstawione w drabince na otwarcie miały wolny los, więc rozpoczęły występ od ćwierćfinału. W nim wygrały z Niemkami Isabellą Angeliną Abendroth i Jolie Angelique Abendroth 6:4, 6:2.
Kolejne zwycięstwo w Hamburgu odniosły nad Eriką Andrejewą i Turczynką Berfu Cengiz 6:3, 6:1, aż wreszcie w finale okazały się lepsze od niemieckiej pary Tessa Johanna Brockmann i Phillippa Preugschat 6:3, 6:2. Martyna w tym roku sięgała już po trofea w imprezach ITF W50 w Nantes i w ITF W35 w Monastyrze.
W grze podwójnej wystąpiły jeszcze, ale bez powodzenia, dwie polskie tenisistki. Monika Stankiewiecz (Logia Warszawa) i Greczynka Valentini Grammatikopoulou, czyli debel numer dwa w drabince uległ nieznacznie w pierwszej rundzie Brockmann i Preugschat 6:4, 2:6, 3-10. A Daria Górska (Legia Warszawa) i Ukrainka Kateryna Lazarenko przegrały w pierwszym meczu turniejowymi „trójkami” – ze Szwajcarką Chelsea Fontenel i Rumunką Oanie Gavrili 3:6, 7:5, 7-10.
Wszystkie trzy, a także Zuzanna Kolonus (Legia Warszawa), wystartowały w Hamburgu również w singlu. Również w grze pojedynczej najlepiej z nich spisała się Kubka (nr 7.), dochodząc do ćwierćfinału. Pokonała kolejno 6:2, 6:3 Niemkę Sophie Triquart oraz 5:7, 6:1, 6:2 Stankiewicz, która wcześniej uporała się z Ukrainką Anną Burczak 6:1, 6:3. Zwycięski marsz Martyny zakończyła dopiero Holenderka Anouck Vrancken Peeters, której uległa 7:5, 4:6, 6:7 (4-7).
Podobnie jak Monika, 1/8 finału osiągnęła tam Kolonus, eliminując Włoszkę Laurę Mair 7:5, 6:3, zanim przegrała z Eriką Andrejewą 2:6, 3:6. Zuzanna do głównej drabinki przebiła się przez dwuetapowe eliminacje. Natomiast jeden mecz wygrała Górska, zanim odpadła w drugiej rundzie kwalifikacji.
Fot. archiwum prywatne Martyny Kubki.