Za nami wspaniały weekend dla polskiego tenisa. Niekwestionowaną gwiazdą weekendu jest dla nas Łukasz Kubot.
W parze z Marcelo Melo zwyciężył w turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Miami. W decydującym meczu pokonali 7:5, 6:3 Nicholasa Monroe’a i Jacka Socka.
Przed dwoma tygodniami w finale Indian Wells ulegli parze Raven Klaasen i Rajeev Ram. Teraz już pewnie sięgnęli po upragniony tytuł Masters 1000. Tym samym Łukasz został trzecim polskim tenisistą w historii, który wygrał turniej rangi ATP Masters 1000.
W pierwszych dwóch rundach na drodze do sukcesu pokonali kolejno Marcusa Daniella i Marcelo Demolinera 2:6, 7:6(0), 10:7, Jeana- Juliena Rojera i Horie Tecau 6:4, 3:6, 11:9. Ciężki pojedynek czekał na Łukasza i Marcelo w ćwierćfinale, przeciwnicy Jamie Murray i Bruno Soares postawili duży opór, a mecz finalnie zakończył się wynikiem 2:6, 6:3, 10:8. W półfinałowej fazie rozgrywek polsko-brazylijska para potrzebowała niecałe półtorej godziny na pokonanie Briana Bakera i Daniela Nestora 6:4, 6:3.
GRATULACJE ŁUKASZ !!To Twój wielki sukces!
Oprócz Łukasza, nasi wygrywali jeszcze w Portugalii i we Włoszech.
Hubert Hurkacz triumfował w turnieju ITF (15 tys. USD) w Lizbonie. W finale Polak, notowany na 359 miejscu ATP pokonał 7:5, 6:1. Joao Dominguesa (ATP 297). Na kortach w Cascais Hubert w pierwszej rundzie pokonal Ukraińca Olga Prihodko 6:1, 6:3. W drugiej rundzie przeciwnikiem Polaka byl Francuz Samuel Bensoussan, mecz zakończył się wynikiem 4:6, 6:3, 6:3. Rozstawiony z numerem czwartym Polak w ćwierćfinale zwyciężył z Davidem Vegą Hernandezem 6:2, 6:4, a w półfinale rozprawił się z turniejową “jedynką”- Yannickiem Mertensem 7:6(2), 6:4.
Brawo Hubert!
Mateusz Kowalczyk i
Grzegorz Panfil zdobyli tytuł w Santa Margherita di Pula (25 tys USD). W finale pokonali Argentyńczyków Andrea Collarini i Juan Pablo Paz 6:1, 7:6(5)
MAMY TO!!! Napisał Grzesiek na facebooku. Gratulujemy!!!!!
Kolejny dobry występ deblowy zanotowali
Piotr Matuszewski i
Kacper Żuk. W egipskim Szarm el-Szejk (15 tys USD) zawodnicy Davis Cup Future dotarli do finału, w którym ulegli holenderskiej parze Gijs Brouwer i Jelle Sels 5:7,1:6.