Croissy-Beaubourg. Trzy Polki w drugiej rundzie
źródło: tenisklub.pl
Choć Katarzyna Piter i Urszula Radwańska odpadły w finale eliminacji do turnieju ITF w Croissy-Beaubourg (pula nagród 60.000$), to dostały się do głównej drabinki jako "szczęśliwe przegrane". Teraz są już w drugiej rundzie.
Wczoraj wydawało się, że jedyną Polką, która wystąpi w głównym turnieju singla we francuskim Croissy-Beaubourg, będzie Magdalena Fręch. Nasza tenisistka awansowała zresztą już do drugiej rundy, a Katarzyna Piter i Urszula Radwańska przegrały w finałowej fazie eliminacji.
Do naszych tenisistek uśmiechnęło się jednak szczęście i obie skorzystały na niedyspozycji innych zawodniczek. W ostatniej chwili z turnieju wycofały się Lesley Kerkhove i Dejana Radanović. Miejsce Holenderki zajęła Piter, za Serbkę do drabinki dostała się Radwańska.
Krakowianka trafiła na Terezę Smitkovą z Czech. Radwańska od początku przejęła kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Szybko zdobyła dwa przełamania i mimo że później straciła serwis, to w secie otwarcia i tak wygrała 6:3. W drugiej odsłonie Polka okazała się lepsza o dwa breaki i zwyciężyła w całym meczu 6:3, 6:2. Teraz zagra z rozstawioną z numerem siedem Rosjanką Anną Blinkovą.
Piter czekało teoretycznie dużo trudniejsze zadanie, bo mierzyła się z turniejową "czwórką", Słowaczką Viktorią Kuzmovą. Pierwszy set tylko to potwierdził - nasza tenisistka ugrała w nim tylko dwa gemy.
Później było już jednak tylko lepiej. Druga partia to prawdziwy koncert gry w wykonaniu poznanianki, która wygrała 6:0. Fenomenalna seria Piter trwała zresztą dalej, bo nasza tenisistka w trzecim secie prowadziła już 4:0. Potem było 5:1, lecz Kuzmova wygrała trzy kolejne gemy, przez co w końcówce zrobiło się nerwowo. Ostatnie słowo należało na szczęście do Piter - zwyciężyła w całym meczu 2:6, 6:0, 6:4 i jako trzecia Polka awansowała do drugiej rundy, gdzie czeka ją mecz z Rosjanką Witalią Diaczenko.