Krecz Hurkacza, teraz ATP Next Gen Finals
Po triumfie we francuskim Breście Hubert Hurkacz przyjechał do Eckental bardzo zmęczony. Polak zdecydował się poddać mecz z Lukasem Rosolem przy stanie 2:5. W przyszłym tygodniu zagra w ATP Next Gen Finals.
Dzięki wygranej w Breście i wycofaniu się z ATP Next Gen Finals Denisa Shapovalova Hubert Hurkacz rzutem na taśmę wywalczył kwalifikację do prestiżowych zmagań w Mediolanie. We Włoszech nie będzie można wywalczyć punktów do rankingu, ale spore nagrody finansowe i prestiż sprawiają, że z pewnością warto pokazać się z dobrej strony w tym turnieju. Triumf może dać sporo pewności siebie - udowodnił to Hyeon Chung, który kilka miesięcy po wygranej w pierwszej edycji zawodów dotarł do półfinału Australian Open.
Wrocławianin do turnieju w Mediolanie zakwalifikował się jednak w ostatniej chwili, a wcześniej zgłosił się jeszcze do challengera w Eckental. Do Niemiec przyjechał mocno zmęczony, co widać było już w meczu pierwszej rundy z Matteo Donatim.
Hurkacz poradził sobie jeszcze z Włochem, ale spotkanie z Lukasem Rosolem okazało się dla młodego Polaka kresem możliwości. W trzecim gemie nasz tenisista popełnił trzy podwójne błędy serwisowe, stracił podanie, a na korcie głośno narzekał na ból głowy. W siódmym gemie Rosol zdobył jeszcze jednego breaka, a przy stanie 2:5 wrocławianin zdecydował się na poddanie meczu.
Teraz Hurkacz ma kilka dni na odpoczynek i przygotowanie się do zawodów w Mediolanie. Te odbędą się w dniach 6-10 listopada i będą ostatnim występem Polaka w bardzo udanym sezonie.
źródło: tenisklub.pl