Canberra. Hurkacz już w ćwierćfinale
Hubert Hurkacz bardzo dobrze radzi sobie w challengerze ATP w australijskiej Canberze. Polak awansował już do ćwierćfinału. W trzeciej rundzie ograł 7:6(5), 6:4 Tak-Khunna Wanga z Francji.
W Canberze Hubert Hurkacz został rozstawiony z numerem dwa, a od trzeciej rundy pozostaje najwyżej notowanym tenisistą w turnieju, bo przygodę z zawodami szybko zakończył Roberto Carballes Baena. Polak przed Australian Open będzie więc mierzył się z niżej sklasyfikowanymi rywalami.
Na razie wrocławianin nie ma z nimi większego problemu. W meczu trzeciej rundy z Tak-Khunnem Wangiem nasz tenisista przede wszystkim znakomicie serwował - ani razu nie musiał bronić choćby break pointa.
W pierwszym secie Hurkacz nie wykorzystał trzech okazji na przełamanie i wszystko rozstrzygnęło się w tiebreaku. Decydująca rozgrywka rozpoczęła się po myśli Wanga, który prowadził już 5-3. W decydującym momencie Polak wygrał jednak cztery kolejne punkty i całą partię.
O losach drugiej odsłony zadecydowało natomiast jedno przełamanie, uzyskane w dziewiątym gemie, gdy szybko zrobiło się 0-40, a Polak wykorzystał drugą z okazji na breaka. W całym meczu Hurkacz zwyciężył 7:6(5), 6:4 i awansował do ćwierćfinału. W nim w nocy ze środy na czwartek zmierzy się z Tristanem Lamasinem. Francuza ponad trzy lata temu ograł już w challengerze w Szczecinie.
źródło: tenisklub.pl