Rosolska zatrzymana w finale
Alicja Rosolska i Eri Hozumi przegrały 1:6, 6:7 (3) z Kateriną Siniakovą i Aleksandrą Krunić w finale debla w turnieju na kortach twardych w Sydney. Tym samym Polka nie sięgnęła po jubileuszowy, dziesiąty tytuł w karierze.
W piątek pogoda nie rozpieszczała organizatorów Sydney International. Opady deszczu sprawiły, że udało się rozegrać jedynie półfinały singla, natomiast decydujący o tytule mecz deblowy został przerwany w drugim secie i dokończony w sobotę.
Pierwszą partię piątkowo-sobotniej potyczki gładko wygrały Krunić i Siniakova. To jednak nie podłamało Rosolskiej i Hozumi, które szybko wyszły na prowadzenie w drugiej odsłonie 2:0. Wtedy zawodniczki musiały zejść z kortu z powodu deszczu.
Sobotnia część spotkania rozpoczęła się od wyrównania stanu seta przez duet serbsko-słowacki. Przy stanie 5:5 „polski” debel zdołał przełamać rywalki, ale nie wykorzystał piłki setowej przy własnym podaniu i o losach setach zadecydował tie-break. Walka punkt za punkt trwała do pierwszej zmiany stron. Później Krunić i Siniakowa zdobyły cztery punkty z rzędu, w efektowny sposób pieczętując zwycięstwo w całym turnieju. Tym samym Rosolska oraz Hozumi nie sięgnęły po pierwszy wspólny tytuł.
Warto odnotować, że pomimo finałowej porażki warszawianka awansuje w poniedziałek na najwyższe miejsce w karierze. Z 29. pozycji awansuje na 25. Hozumi będzie sklasyfikowana tylko sześć miejsc niżej.
źródło: tenisklub.pl