Quimper: Zwycięski start Hurkacza
Hubert Hurkacz udanie rozpoczął turniej Open Quimper Bretagne Occidentale 2019. W premierowym spotkaniu pokonał w dwóch setach Aleksieja Watutina. Kolejnym rywalem Polaka będzie przedstawiciel gospodarzy.
Hubert Hurkacz, rozstawiony z numerem 1 w Quimper, bardzo słabo rozpoczął spotkanie z Aleksiejem Watutinem. Już przy pierwszej okazji stracił podanie w sześciu punktach. Chwilę później było 3:1 dla Rosjanina, który bardzo dobrze serwował. Polak długo się rozkręcał, ale w szóstym gemie udało mu się dobrać do serwisu rywala. Początkowo wywalczył break point fenomenalnym lobem, a później zakończył gema forhendem po linii. Tym samym wrócił do seta i przejął nad nim kontrole. Pomagał mu w tym silne i precyzyjnie trafiane podania. Z drugiej strony skutecznie utrzymywane gemy serwisowe Watutina doprowadziły w konsekwencji do tie breaka, który rozstrzygnął losy premierowej odsłony. W nim było bardzo podobnie do tego co miało miejsce w regularnych gemach. Polak przegrywał 1-3, ale od tej pory wygrał sześć punktów z rzędu i zakończył partię. Przyczyniły się do tego m.in. dwa asy serwisowe agresywne returny.
Na starcie drugiej partii serwis ponownie nie pomagał Polakowi. Wrocławianin musiał bronić nawet break pointa. Jednak zrobił to skutecznie. Po pewnie wygrywanych gemach kolejne emocje rozpoczęły się od stanu 5:4 dla Rosjanina. Wówczas Hurkacz musiał bronić piłkę setową. Wtedy kolejny raz nie zawiódł go serwis i posłał jak na zawołanie dwa asy. Chwilę później rozpędzony Polak sam miał trzy okazje na przełamanie. Do trzech razy sztuka, to powiedzenie tym razem także się sprawdziło. Fenomenalny return w sam narożnik kortu wyprowadził naszego reprezentanta na idealną pozycję. A w następnym gemie Polak potwierdził przewagę i zamknął spotkanie asem. Cała rywalizacja trwała godzinę i dwadzieścia trzy minuty.
Był to trzeci pojedynek obu tenisistów. W 2018 roku rozegrali dwa mecze. W styczniu podczas turnieju w Koblencji w trzech setach wygrał Rosjanin. Hurkacz skutecznie zrewanżował się pięć miesięcy później w Poznaniu. Wówczas Polak oddał rywalowi tylko pięć gemów.
W trzeciej rundzie na drodze Hurkacza stanie Francuz. A będzie nim Gregoire Barrere, rozstawiony z numerem 15 lub Calvin Hemery. Pojedynek przedstawicieli Trójkolorowych zaplanowany jest jako ostatni podczas wtorkowych zmagań.
źródło: tenisklub.pl