Dubaj: Hurkacz z kwalifikantem
Jeden z kwalifikantów będzie rywalem Huberta Hurkacza w pierwszej rundzie turnieju ATP w Dubaju. Jeśli Polak zwycięży, w kolejnym spotkaniu może zmierzyć się z najwyżej rozstawionym Keiem Nishikorim.
Hubert Hurkacz do głównej drabinki turnieju ATP 500 w Dubaju dostał się w ostatniej chwili. Początkowo Polak miał występować w eliminacjach, ale po wycofaniu się kilku tenisistów został ostatnim graczem, którzy dostał się do turnieju na podstawie rankingu.
Na dodatek Polak może mówić o sporym szczęściu w losowaniu, bo w pierwszej rundzie zagra z jednym z kwalifikantów - prawdopodobieństwo trafienia na niżej notowanego rywala w turnieju było stosunkowo małe.
Wśród potencjalnych przeciwników jest między innymi Białorusin Ijla Iwaszka, z którym wrocławianin przegrał w Pune, lecz zwyciężył w finale challengera w Canberze. Oba pojedynki miały miejsce w tym roku. Na liście możliwych rywali są także Corentin Moutet, Thomas Fabbiano, Antoine Hoang, Jegor Gerasimow, Jirzi Vesely, Ricardas Berankis i Mirza Baszić.
Jeśli Hurkaczowi uda się awansować do drugiej rundy, to może zmierzyć się z najwyżej rozstawionym Keim Nishikorim. Japończyk najpierw musi uporać się jednak z Benoitem Paire'em. W tej samej ćwiartce drabinki znaleźli się również Robin Haase i Stefanos Tsitsipas, z którym Hurkacz przegrał w Marsylii.
W Dubaju nie zabraknie gwiazd. Najciekawiej ze wszystkich meczów pierwszej rundy zapowiada się starcie rozstawionego z numerem trzy Marina Czilicia z Gaelem Monfilsem. Oznaczony "dwójką" Roger Federer w pierwszym meczu od Australian Open zmierzy się z Philippem Kohlschreiberem.
źródło: tenisklub.pl