RG: Koniec pięknego snu Świątek
Iga Świątek odpadła w czwartej rundzie wielkoszlemowego Roland Garros. Polka uległa broniącej tytułu Simonie Halep. Spotkanie trwało 45 minut. W Paryżu Iga Świątek po raz pierwszy gra w głównej drabince Wielkiego Szlema bez konieczności rywalizacji w eliminacjach. Pierwszy raz doszła też do czwartej rundy, a także ograła rywalkę z drugiej dziesiątki rankingu WTA. W walce o ćwierćfinał czekała jednak rozstawiona z numerem trzy Simona Halep, która we Francji broni zdobytego przed rokiem tytułu.
W drugiej rundzie Rumunkę postraszyła Magda Linette i mogliśmy mieć nadzieję, że w przypadku Świątek będzie podobnie. Halep od początku całkowicie zdominowała jednak naszą tenisistkę – praktycznie nie popełniała błędów, grała bardzo pewnie i konsekwentnie zdobywała kolejne punkty. W efekcie już po czternastu minutach prowadziła 5:0, przegrywając po drodze tylko pięć wymian.
Końcówka pierwszej partii to jedyny moment, w którym warszawianka zdołała nawiązać walkę z rywalką – miała dwa break pointy, a po drugim z nich przełamała Halep. Okazało się to jednak tylko gemem honorowym. Po chwili Halep zamknęła partię przy podaniu Polki, a w drugiej odsłonie jej przewaga była jeszcze większa. Drugi set nie przyniósł Świątek ani jednego wygranego gema, ani nawet gry na przewagi. W efekcie już po 45 minutach było po sprawie – obrończyni tytułu zwyciężyła 6:1, 6:0.
Choć ten mecz wyraźnie nie wyszedł warszawiance, to dzięki awansowi do czwartej rundy i tak awansuje na najwyższe w karierze, 63. miejsce w światowym rankingu. Halep postara się za to o powtórzenie zeszłorocznego sukcesu – teraz zagra z równie młodą jak Polka Amandą Anisimovą lub Alioną Bolsovą Zadoinov.
źródło: tenisklub.pl