Śląskie Open: Piter i Chwalińska w półfinałach!
Wielkie emocje, dwa tenisowe maratony i radość polskich kibiców – tak można w skrócie opisać to, co działo się dzisiaj na turnieju Śląskie Open w Bytomiu (ITF, pula nagród 25 000$). Katarzyna Piter oraz zawodniczka PZT LOTOS Team Maja Chwalińska wygrały swoje ćwierćfinałowe pojedynki i zameldowały się w najlepszej czwórce imprezy. Pierwsza potrzebowała do tego 2 godzin i 59 minut, druga 3 godzin i 10 minut.
Jako pierwsza na korcie pojawiła się Piter, która mierzyła się z Turczynką Ipek Soylu. Sam fakt, że na placu gry spotkały się zawodniczki rozstawione z czwórką i piątką zwiastował, że w tym pojedynku powinny być duże emocje. I z całą pewnością nikt, kto zdecydował się oglądać to spotkanie, nie mógł narzekać na ich brak. W pierwszej partii Soylu miała już piłki na 5:1, ale Piter odrobiła straty i wygrała 7:5. W drugim secie na korcie rządziła Turczynka. 23-latka wygrała 30 z 46 możliwych punktów i pewnie zwyciężyła 6:1. Decydująca odsłona to kolejna wojna nerwów. Soylu prowadziła już 4:2, ale Piter wygrała cztery kolejne gemy i ku radości lokalnej widowni, zapewniła sobie awans do półfinału.
Całe spotkanie obfitowało w przełamania. Przez trzy sety zawodniczki traciły podanie łącznie aż czternaście razy. – Faktycznie wygrywałyśmy dziś mało swoich serwisów i ten nasz tenis nie wyglądał może momentami najlepiej. Brakowało mi jednak ostatnio wygranych właśnie w tego rodzaju meczach, gdy wynik jest na styku, a na korcie trwa zacięta walka o każdy punkt. Takie spotkania, gdy nie gra się dobrze, a znajdzie się sposób na wygraną, znaczą najwięcej. Czułam, że po przegranym gemie na 2:4, trzeci set zaczął mi uciekać, ale zagrałam solidnie końcówkę i udało się jednak wygrać – powiedziała po zakończeniu pojedynku Piter.
Wydawać by się mogło, że trwające 2 godziny i 59 minut spotkanie Polki z Turczynką będzie najdłuższym piątkowym meczem na kortach w Bytomiu. Jak się okazało, wynik ten przebiły jednak Maja Chwalińska oraz Włoszka Martina Caregaro, które na korcie spędziły aż 3 godziny i 10 minut. Samo spotkanie, podobnie jak wcześniejszy mecz Piter i Soylu, też obfitowało w przełamania, a obie zawodniczki łącznie traciły podanie aż 15 razy.
W pierwszej partii minimalnie lepsza była tenisistka z Italii, która wygrała 6:4. W drugim secie role się odwróciły i tym razem to Polka była górą w takim samym stosunku. Trzecia odsłona pojedynku była zdecydowanie najbardziej emocjonująca. Caregaro prowadziła już w pewnym momencie 5:2 i była w zasadzie jedną nogą w najlepszej czwórce bytomskiej imprezy. Chwalińska nie pozwoliła jej jednak wykonać tego ostatniego kroku i raz jeszcze poderwała się do walki. Polka w imponującym stylu wygrała pięć gemów z rzędu i dzięki wynikowi 4:6, 6:4, 7:5 zameldowała się w półfinale Śląskie Open 2019.
W rywalizacji o finał bytomskiej imprezy Piter zmierzy się ze Słowenką Niną Potocnik, a Chwalińska z Rosjanką Darią Lodikovą. Pierwszy z tych meczów zaplanowano na godzinę 12:00, drugi bezpośrednio później. Występ w sobotnim półfinale nie będzie jednak dla Piter jedyną okazją do zaprezentowania się tego dnia kibicom. Starsza z Polek awansowała bowiem także do finału gry podwójnej i wspólnie z partnerującą jej Węgierką Dalmą Galfi, powalczy po południu o tytuł mistrzowski w deblu.
Turniej Śląskie Open 2019 jest rozgrywany w ramach cyklu LOTOS PZT Polish Tour.