WTA Nanchang: Linette w ćwierćfinale
Magda Linette bez najmniejszych problemów awansowała do ćwierćfinału imprezy WTA w Nanchangu. W drugiej rundzie wyższość naszej reprezentantki musiała uznać Chinka Fangzhou Liu. To był bardzo jednostronny pojedynek, zakończony wynikiem 6:2, 6:3.
Przewaga Polki ani przez moment nie podlegała dyskusji. Wygrywanie gemów serwisowych przychodziło jej z nadzwyczajną łatwością. Dość powiedzieć, że Linette zakończyła spotkanie z 14 asami na koncie. To zawsze dobry wynik, a tym bardziej w meczu, który trwał zaledwie 58 minut i na serwisowe popisy nie było zbyt wiele czasu.
Liu nie miała zatem czego szukać przy podaniu Polki. Jej jedynym ratunkiem było utrzymywanie własnego serwisu, o to również nie było łatwo. Pierwszy raz dała się przełamać już w czwartym gemie. Dłużej stawiała opór w drugiej partii. W niej do stanu 3:3 obie zawodniczki szły łeb w łeb. Kolejne trzy gemy padły jednak łupem Linette, która wygrała cały mecz 6:2, 6:3 i pewnie zameldowała się w najlepszej ósemce turnieju.
Rozstawiona z numerem trzy poznanianka w drodze do ćwierćfinału straciła zaledwie dziesięć gemów. Na razie jednak mierzyła się z zawodniczkami spoza czołowej setki, a nawet dwusetki rankingu WTA. W ćwierćfinale może się to zmienić, ponieważ na horyzoncie widnieje mecz z Rebeccą Peterson. Szwedka musi jednak najpierw uporać się z Janą Fett.
źródło: tenisklub.pl