ATP Szanghaj: Hurkacz lepszy od Monfilsa
Hubert Hurkacz przegrał ze Stefanosem Tsitsipasem 5:7, 6:3, 6:7 (5) w meczu trzeciej rundy Rolex Shanghai Masters. Jest to najlepszy wynik uzyskany przez Polaka we wschodniochińskim „tysięczniku”.
Dotychczas obaj przedstawiciele tak zwanej ery Next Gen spotykali się czterokrotnie i trzy razy jako wygrany schodził z kortu Grek. Jednak tylko jeden mecz w cyklu ATP, w tym roku w Marsylii, zakończył się w dwóch setach. Pozostałe były rozgrywane na pełnym dystansie. Nie inaczej było w czwartek w Szanghaju.
W pierwszej odsłonie obaj zawodnicy szli gem za gem bez większych problemów do stanu 4:4. Wtedy pierwszy w opałach znalazł się Polak. Jednak zdołał wyjść z nich obronną ręką. Po zmianie stron to rywal musiał się dwukrotnie bronić przed przegraniem seta. Tutaj dwa asy załatwiły sprawę. Z kolei w jedenastym gemie Tsitsipas miał dwie szanse na zakończenie seta. Pierwszą Hurkacz obronił, ale przy drugiej już nie dał rady i premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 7:5 dla tenisisty z Hellady.
Taki obrót sytuacji nie zraził Polaka, który prezentował się bardzo dobrze zarówno w ataku, jak i w obronie. To przyniosło efekt w postaci prowadzenia 3:0. W drugim gemie Tsitsipas dodatkowo otrzymał od sędziego karę ostrzeżenia, po tym jak w geście niezadowolenia wybił piłkę poza kort. Wypracowanej przewagi Hurkacz już nie oddał i doprowadził do wyrównania stanu meczu.
W decydującym secie obaj tenisiści pilnowali swojego serwisu. Czego efektem było to, że rozstrzygnięcie nastąpiło w tie-breaku. W tym lepiej zaprezentował się rozstawiony z numerem szóstym Grek. Mniej niewymuszonych błędów ze strony Tsitsipasa sprawiło, że to on wygrał cały mecz i w piątkowym ćwierćfinale zmierzy się z Novakiem Dźokoviciem.
źródło: tenisklub.pl