Półfinał bez Kubota
Łukasz Kubot i Robert Lindstedt na ćwierćfinale zakończyli udział w wielkoszlemowym Roland Garros. W meczu o półfinał Polak i Szwed ulegli parze Andriej Gołubiew/Samuel Groth 3:6, 3:6.
Kubot i Lindstedt rozpoczynali ćwierćfinałowe spotkanie jako najwyżej rozstawiona para deblowa w turnieju. W paryskim deblu niespodzianka goniła niespodziankę, bo Polak i Szwed byli rozstawieni z numerem dziewiątym. Po sobotnim spotkaniu 1/8 finału Kubot mówił: Jesteśmy parą trochę nieobliczalną, która może wygrać jeden turniej, a potem mieć serię porażek w pierwszych rundach, no i znów zrobić dobry wynik.
Niestety tym razem się nie udało, Kubot i Lindstedt przegrali w dwóch krótkich setach. Mecz trwał zaledwie godzinę. Szkoda, bo nie załapaliśmy się dzisiaj na grę. Cały czas czekaliśmy, aż Groth przestanie tak świetnie serwować, ale tak się nie stało. Nie dał nam ani jednej szansy na „breaka”, zresztą Gołubiew również, do tego świetnie returnował. Jestem bardzo zdenerwowany, bo dla takich chwil żyję, jak ćwierćfinał w Wielkim Szlemie. Jestem też zawiedziony, bo ten mecz nam nie wyszedł, powiedzmy sobie szczerze - przyznał po meczu polski tenisista.