Australian Open: Iga i Łukasz w najlepszej ósemce
Iga Świątek i Łukasz Kubot byli bliscy znalezienia się w gronie czterech najlepszych mikstów tegorocznego Australian Open. Biało-czerwoni przegrali jednak w ćwierćfinale 6:3, 6:7(4), 3-10 z reprezentantami gospodarzy Astrą Sharmą i Johnem-Patrickiem Smithem. Mecz skończył się kilka minut po godzinie 2 w nocy miejscowego czasu.
Sesja wieczorna 10. dnia rywalizacji na długo zapadnie w pamięć kibicom śledzącym Australian Open. Najpierw epicki pojedynek stoczyli Rafael Nadal i Dominic Thiem, a następnie, również na korcie Roda Lavera, emocji dostarczyli Iga Świątek i Łukasz Kubot. Nasi reprezentanci przez długi czas dość sprawnie radzili sobie z Astrą Sharmą i Johnem-Patrickiem Smithem, jednak w ostatnich fragmentach meczu popełnili dużo prostych błędów.
Początek starcia należał do Świątek i Kubota. Nie minął kwadrans, a polska para prowadziła 3:1. W pierwszej kolejce jako jedyna podania nie utrzymała Sharma. Smith też nie był jednak stuprocentowo skuteczny we własnych gemach serwisowych. Przy prowadzeniu 5:3 i jego podaniu Świątek i Kubot wykorzystali pierwszego break-pointa, który był jednocześnie piłką setową.
Druga odsłona rywalizacji miała już zupełnie inny przebieg. Przeciwnicy nacierali i kilka razy postawili pod ścianą Kubota i Świątek. Nasi reprezentanci byli jednak do pewnego momentu niezawodni – w czterech gemach z rzędu przy własnym podaniu wygrali tzw. deciding point. W tie-breaku prowadzili natomiast 4-2, a później coś się zacięło w ich grze. Kubot nie kończył akcji przy siatce, Świątek przestrzeliwała forhendy i sytuacja szybko zmieniła się z korzystnej w beznadziejną. Od stanu 2-4 w tie-breaku Polacy wygrali zaledwie trzy z kolejnych osiemnastu punktów!
Tak słaba postawa naszej pary pod koniec spotkania poskutkowała porażką 6:3, 6:7(4), 3-10. To Astra Sharma i John-Patrick Smith zagrają w półfinale. Ich rywalami będą Bethanie Mattek-Sands i Jamie Murray. Amerykanka i Brytyjczyk wygrali wspólnie dwie ostatnie edycje US Open.
źródło: tenisklub.pl