ATP Marsylia: Szybkie zwycięstwo Hurkacza
Hubert Hurkacz w najgorszym wypadku powtórzy w turnieju ATP w Marsylii wynik sprzed roku. Polak bez żadnych problemów przebrnął bowiem przez pierwszą rundę. Z Antoine’em Hoangiem uporał się w nieco ponad godzinę.
Dwanaście miesięcy temu Hubert Hurkacz doszedł w turnieju ATP w Marsylii do drugiej rundy, ulegając późniejszemu triumfatorowi zawodów, Stefanosowi Tsitsipasowi. Teraz na Greka może trafić w ćwierćfinale, najpierw musi więc wygrać dwa spotkania. W pierwszym z nich nie miał z tym żadnego problemu.
Początkowo spotkanie z Antoine’em Hoangiem, grającym dzięki „dzikiej karcie” od organizatorów, było dość wyrównane. Francuz utrzymywał kontakt z Hurkaczem do stanu 4:4. Od tego momentu wrocławianin zaczął dominować na korcie.
Z dziewięciu kolejnych gemów Polak przegrał tylko jeden. Aż pięć razy z rzędu przełamał podanie rywala, a sam stracił serwis tylko raz, w środku drugiej odsłony. W efekcie po godzinie i pięciu minutach rywalizacji zwyciężył 6:4, 6:1.
W drugiej rundzie rywalem naszego tenisisty będzie prawdopodobnie Vasek Pospisil, który niedawno doszedł do finału podobnego turnieju w Montpellier. Kanadyjczyk musi się jednak najpierw uporać z Emilem Ruusuvuorim. Fin wszedł do turniejowej drabinki jako „szczęśliwy przegrany” z eliminacji.
źródło: tenisklub.pl