Znajdujesz się: PZT > AKTUALNOŚCI

Puchar Davisa: Polska wygrywa z Hongkongiem 3:0

Tenisowa reprezentacja Polski wygrywa z Hongkongiem 3:0 w spotkaniu o Puchar Davisa w Kalisz Arenie. Decydujący o zwycięstwie punkt zdobyli w deblu Szymon Walków i Jan Zieliński. Impreza jest rozegrana bez udziału publiczności. Transmisje gier prowadzone są na https://pztlive.pl.

Decyzję o rozegraniu meczu bez udziału widowni podjął - w związku z dynamiczną sytuacją w kraju, związaną z potencjalnym zagrożeniem epidemiologicznym - Polski Związek Tenisowy w porozumieniu z władzami Miasta Kalisza, Wojewodą Wielkopolskim oraz Ministerstwem Sportu. Zwycięstwo Polaków oznacza, że wystąpią we wrześniu w Grupie Światowej II i będą walczyć wówczas o awans do przyszłorocznych baraży o miejsce w Grupie Światowej I, stanowiącej bezpośrednie zaplecze elity rywalizującej o Puchar Davisa w turnieju finałowym.

W pierwszym sobotnim meczu Walków i Zieliński wygrali z parą Ching Lam i Pak Long Yeung 6:3, 6:7 (6-8), 6:3.

Tuż przed rozgrzewką zrobiło się małe zamieszanie, gdy do gry zaczęli się przygotować Lam i Yeung, piątkowi singliści. Wcześniej w protokole zawodów i na tablicy wyników pojawiło się bowiem skład pary gości Lam i Hong Kit Wong. Sędzia naczelny zawodów Massimo Morelli wezwał do siebie do biura kapitana rywali - Hyu Tong Yu i sprawdzili protokół złożony przez niego na godzinę przed meczem. Zamieszanie zostało wyjaśnione i do gry przystąpili Lam i Yeung.

Ta sytuacja nie miała większego wpływu na dalszy rozwój wydarzeń, a lepiej w mecz weszli Walków i Zieliński, grający bardziej agresywnie i precyzyjnie. Już na otwarcie przełamali serwis rywali i przewagę tę utrzymali do końca pierwszej partii, wygrywając 6:3.

Również w drugim secie był szybko zdobyty przez Polaków „break”, ale potem dwa niewykorzystane meczbole w końcówce i kolejny w tie-breaku, w którym ze stanu 1-5 wyszli na 6-5, ale wówczas nie wykorzystali szansy na zakończenie spotkania.

- Przede wszystkim przez półtora seta kontrolowaliśmy to, co się działo na korcie. Parę gemów mieliśmy podwójne przełamanie okazje, nie wykorzystaliśmy ich i to się zemściło. Były nerwy na nasze życzenie. Przez ostatnie dwa tygodnie przechodziliśmy trudne momenty i te trudne mecze nas budują. Dzisiaj musieliśmy po pewnym kryzysie wrócić na kort i zagrać dobry tenis w trzecim secie. Debel jest tak naprawdę grą taktyczną, schematyczną, ważne jest, żeby partnerzy się dobrze znali. Dlatego w ostatnich tygodniach połączyliśmy siły, wygraliśmy dwa turnieje ITF i byłoby super, gdybyśmy to mogli kontynuować. Ale zobaczymy jak będzie, przez obecną sytuację na świecie trudno jest przewidzieć które turnieje się odbędą, które zostaną odwołane. Nie wiadomo gdzie jechać, a gdzie lepiej nie – powiedział Szymon Walków.

- Trochę się skomplikowało w drugim secie, lecz sztuką jest wygrać, kiedy nie idzie. Bo kiedy wszystko się dobrze układa, wtedy każdy jest mądry, umie grać w tenisa. A w trudnym meczu trzeba ogarnąć głowę. Nie wykorzystujesz sytuacji, ale czyścisz głowę. Sztuką jest się pozbierać. Debiut w reprezentacji to nie tyle presja, co pozytywna adrenalina, ale i emocje, które świadczą o tym, że ci zależy. Grasz przy publiczności, której zależy, choć tu było wąskie grono tylko. Grasz dla kraju, ludzi na ławce, kapitana, a nie tylko dla siebie, jak w Tourze. To jest pozytywny stres, a nie negatywny. Tylko trzeba się do tego przyzwyczaić. Znamy się wszyscy w drużynie nie od dziś, nie ma osoby, której nie znamy. Niektórzy są debiutantami, jak my, niektórzy pierwszy raz w roli kapitana, ale wszystko zmierza w dobrą stronę. Mamy silny team i zmierzamy w dobrym kierunku – dodał Zieliński.

W sobotę rozgrywany jest jeszcze jeden mecz, w którym na kort wyjdzie debiutujący w reprezentacji 16-letni Maks Kaśnikowski. Zastąpił w ostatniej chwili kontuzjowanego Daniela Michalskiego. Rywalem jest najmłodszy w ekipie gości, 19-letni Wai Yu Kai.

- Wiadomo, że w tym meczu miały zagrać dwie pierwsze rakiety drużyn, czyli w naszym przypadku Kacper Żuk. Ale ponieważ wynik i kwestia awansu są rozstrzygnięte, postanowiłem dać szansę Maksowi na pierwszy występ w reprezentacji. Ma dopiero 16 lat, uważam, że jest bardzo perspektywicznym zawodnikiem, dlatego zasługuje nie tylko, żeby być częścią drużyny na zgrupowaniu meczowym, ale powinien wyjść na kort. Dla tak młodego zawodnika to będzie niesamowite przeżycie, które zapamięta na całe życie. Warto, żeby z Kalisza zabrał takie wspomnienia – powiedział kapitan reprezentacji Mariusz Fyrstenberg, debiutujący w tej roli.

Pierwszy dzień rywalizacji w Kalisz Arenie przyniósł sporo emocji i dwa zupełnie odmienne mecze. Najpierw pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył Kacper Żuk wygrywając z Ching Lamem 6:2, 6:1. Pomimo nerwowego początku Polak szybko opanował sytuację i kontrolował rozwój wydarzeń na korcie.

Natomiast wieczorem byliśmy świadkami prawdziwego thrillera, ale z happy endem, bo Janowicz zapewnił gospodarzom prowadzenie 2:0, pokonując Pak Long Yeunga 6:7 (5-7), 7:5, 6:4.
Transmisja wszystkich gier prowadzona jest na https://pztlive.pl.

Kup bilet na mecz Polska - Szwecja

Partner Główny PZT - MSiT

Partner Strategiczny PZT - LOTTO

Partner Główny Tenisa Młodzieżowego - PGE

Partner Główny Tenisa Dziecięcego - VIG

Partner Główny - T-Mobile

Partner PZT - Hertz

Partner Główny WTA125 Polish Open- m.st. Warszawa

Partner Główny WTA125 Polish Open-AKTYWNA WARSZAWA

Partner PZT - Uni-logistics sp. z o.o.

Główny Mecenas Polskiego Związku Tenisowego

Partner Generalny - Solano

Partner PZT - Metalplast

Partner - Festina

Partner - Hillwood

Partner Reprezentacji Kobiet - Solar

Patron Medialny - TENIS MAGAZYN

Partner medialny - Polsat Sport

Partner medialny - WP SportoweFakty

Oficjalny Sponsor Reprezentacji Mężczyzn - Recman

Partner Bohdan Tomaszewski Cup - m.st. Warszawa

Partner - Instytut Sportu

Partner - Związek Polskiego Pickleballu

Partner Techniczny - Joma

Partner wydarzeń dla dzieci

Partner Tenis 10 - Babolat

Oficjalny Sklep PZT

Partner Medyczny - Rehasport

Partner Technologiczny

Oficjalna Piłka - Tretorn

Partner Generalny - Regent

Partner Technologiczny

Zapraszamy do Sklepu Kibica!

POLSKI ZWIĄZEK TENISOWY
ul. Konduktorska 4 lok.19/U
(wejście I, parter).
00-775 Warszawa
tel. (48-22) 122 12 00, 122 12 01
fax. (48-22) 122 12 11
e-mail: pzt@pzt.pl
Rachunek opłat statutowych: Bank Pekao S.A.
20 1240 1037 1111 0011 1172 8672
Rachunek Kolegium Sędziów: Bank Pekao S.A.
61 1240 1037 1111 0011 1172 8904
Dane do faktur:
Polski Związek Tenisowy
ul. Konduktorska 4 lok.19/U
00-775 Warszawa
NIP: 526-21-70-384
Copyright Polski Związek Tenisowy.
All rights reserved
projekt i wykonanie e-ARES Sp. z o.o.